LCD alfanumeryczny?

Cytat:Robilem taki myk kiedys .
folie mialem z starego wys. od laptopa , kupionego za 5zl na gieldzie .
wycinasz ile chcesz i jak chcesz .
Problem to zdjecie polaryzatorów z ekranu , sa klejone niezlym klejem . Ja
ostroznie sciagnelem go nozykiem do tapet (bardzo ostroznie !!) , i wsio w
sumie po zlozeniu daje niezly efekt .
Zmienilem jeszcze diody na podswietleniu na czerwone (zeby calosc grala z
podswietleniami tablic w renault`cie  )



Ja robiłem podobnie ale polaryzator miałem z Ruskiej gierki (Jajeczka, Wilki
itp)

 

mama

Cytat:

Zaczynasz mnie przerażać ;) Rytm wszedł Ci w krew głęboko, aż po
rękojeść. Co ja wiewiórek jakiś czy inny łogąb bym z ręki kazdy wiersz
jadł? Nie - mówię sobie. I jeszcze mówie sobie, że nie. Kruchość
GallĂŠ, słodki Mucha, ale brak GuĂŤll park-u, moja tęsknota za
asymetrią, za chaosem mozaiki scalonej w oku, gdy upolować
perspektywę. Piękny wiersz.
Zaszalej czasem, co? Nieregularnie, arytmicznie choć pod kontrolą.
Choćby eksperymentalnie. Narzekam dla zasady.



Nie mam czasu. Latam po necie, przypominam sobie Sagrada Familia,
ważkoskrzydłe wazony, lampy- parasole, irysy, lilie, maki, bluszcze, ech...
Ty Wilku paskudny! Zawsze mnie odciągasz od pracy. Zamiast słupki
liczyć, wybieram tapety (Chyba "Ivy" mistrza Alfonsa będzie odpowiednia)
Brak Park GuĂŤll mówisz? A kto poza nim potrafiłby stworzyć coś, co
trzyma się kupy, choć z wszelkimi prawami fizyki nie ma nic wspólnego
i jeszcze oko cieszy w dodatku? Przeceniasz mnie.
Piękny wiersz? Mamunia piękna, dobra i kochana. To widocznie starczy :))
Dzięki - jak zwykle.
Pozdrawiam witrażowo - MAG
Cytat:

w.



mama

Cytat:
Nie mam czasu. Latam po necie, przypominam sobie Sagrada Familia,
ważkoskrzydłe wazony, lampy- parasole, irysy, lilie, maki, bluszcze, ech...



A ja mam ją cały czas pod ręką :) Brat zrobił niezłe zdjęcia. A smok
Gaudiego śpi na zapiecku.

Cytat:Ty Wilku paskudny! Zawsze mnie odciągasz od pracy. Zamiast słupki
liczyć, wybieram tapety (Chyba "Ivy" mistrza Alfonsa będzie odpowiednia)



Bluszczyk mówisz? Tłuczone szkło mówisz? To zajrzyj :)
http://www.lakeside-gallery.com/Shalott.html
Tak mi się tylko skojarzyło. To co prawda tylko pani Garland, ale ta
akurat nie jest złą. Wolę zdecydowanie taką Lady:
http://homepage.mac.com/brons/Art/Shalott.jpg
ale nigdzie w sieci nie znalazłem całej i we właściwych kolorach -
pozostają albumy.

Cytat:Brak Park GuĂŤll mówisz? A kto poza nim potrafiłby stworzyć coś, co
trzyma się kupy, choć z wszelkimi prawami fizyki nie ma nic wspólnego
i jeszcze oko cieszy w dodatku?



F.L.Wright? :)

  Przeceniasz mnie.

Nie. Masz potencjał.

Cytat:Pozdrawiam witrażowo - MAG



I ja

w.

polskie fonty

Cytat:| No wlasnie. A nie ma a ja nie mam praw root'a a tak w ogole to jest
| Sparc a nie PC...

Ależ nie musisz mieć praw roota, aby odpalić fontserwer. Zajrzyj na
stronę Juliusza Chroboczka (http://www.dcs.ed.ac.uk/~jec/programs/xfsft/)
i obejrzyj sobie. Znajdziesz tam (o ile dobrze pamiętam) wersję tego
programu skompilowaną dla Solarisa. Potrzebujesz tylko fontów (a oprócz
Microsoftowych są i inne darmowe z polskimi znakami, informacje na
stronie powyżej) -- i masz wszystko, czego trzeba.

pozdrawiam,
Jubal

PS. ATSD, jak pracujesz na Sparku i nie jest to Linuks, to w takim
razie zadałeś pytanie w niewłaściwej grupie. Lepszy byłyby
pl.comp.sys.xwindow wzgl. pl.comp.os.unix ;^)



Wielkie dzieki za info. A co do grupy... Coz ta akurat mialem na tapecie
(tzn. ta akurat czytam regularnie) wiec tutaj zapytalem. W sumie i tak
obowiazuja te same zasady dzialania obu systemow (przynajmniej w tej
materii, co do reszty, to sie nie wypowiadam, bo sie znam na tym jak wilk na
gwiazdach...)

pozdrawiam,
Pawel.

 

Saving SOUND THEME na BIS > pytanie do.. wiadomo KTO !!


chodzilo - TEST :

| Plik *.theme po podejrzeniu go notatnikiem zawiera ścieżki dostępu do
| wszystkich plików odpowiadających schematowi (tapeta, dźwięki,
| kursory itp.).
| Ważne jest, żebyś zachował katalogi, w których te pliki siedzą i już nie
| będzie kłopotu z przywróceniem tego na właściwe miejsce.

No widzisz... nie ma to, jak dobrze zyc  i sie podlizywac
ELICIE GRUPY....... ;-))
Pozostaje mi Cie posluchac, choc na weryfikacje przyjdzie poczekac.
( ale mam TEN spokoj ...;-)
Wielkie dzieki !! Ale...........
Jak zwykle, cos mi sie tam zaswiecilo znowu
( to w ramach tych moich niekonczacych sie pytan typu PS :)

Wlasciwie miejsce - to zrozumiale, takze dla mnie, ale co np. z jakims softem,
ktory dzis jest na liscie, ale moze sie w przyszlosci nie znalezc.
Jak np. ten Windows Commander, do ktorego sie chyba juz SAM ( bez pomocy naocznej )
nie przekonam. A na razie jesty jak byk, z wieloma dzwiekami
( np. slonia, wilka w nocy i Nicholsona z filmu SHINING jak wybija siekiera drzwi ;-)
PS.. cyt...* Here`s Johnny !!!!  *
Czyli, jeszcze raz.
Skopiowany plik przerzucam do PlusThemes ( ten taki zolto czerwony, z literka A )
- ale robie to juz na starcie instalu....
Nie ma wiec takze wielu innych, udzwiekowionych programow...

CO SIE WTEDY DZIEJE ? Mess w Registrze ?
Nic sie nie dzieje, i danego programu po prostu nie ma  na liscie, lub jest jako "duch" ?

PS... ale i tak sie zobaczty empirystycznie......  :-))

Po
Ko

Na jakie samoloty sobie moglismy pozwolic w 1939 roku


Cytat:| Smoku, przeróbka Jastrzębia na Merlina tak na oko mogła wymagać
| konstrukcji nowego kadłuba.
Podstawowy blad jaki robisz, to traktujesz Jastrzebia jako zapchajdziure
powilkową, czym był. Tymczasem w moim planie jest to mysliwiec
zaprojektowany w 1934 roku jako mysliwiec, z seria probna kilku
prototypow w 1935/6 przystosowanych do roznych motorow, w tym rzedowego HS.



Smoku, w 1934 Jastrzębia nie można było zacząć projektować, bo nie było kim.
Na tapecie była produkcja P-11/-24 oraz konstrukcja Karasia. Będę rzucał z
głowy, bo trzeba by podliczyć konstruktów a nie mam dostępu do źródeł, ale to
było jakoś tak: Pierwszy wolny (bodajże nowy) zespół po 34 zajął się Wilkiem,
częściowo potem Łosiem. Jakimiuk jak skończył z PZL24 to najpierw Wicher,
potem Jastrząb, ci od Karasia (Prauss?) zajęli się Sumem. Czyli w sumie max. 3
równoległe projekty. No to teraz podliczmy:
1. Jakimiuk najpierw "nurkujący PZL24", biorąc pod uwagę zakres zmian

Cytat:W roku 1939 po prostu odgrzano ten experyment z rzedowka, wsadzono
Merlina i wio na Luftwaffe,
Pozatym to tylko 20 sztuk, taki sympatyczny dtal a nie kosciec planu.
Hipotetyczne dywagacje musza IMHO uwzgledniac elemanty prowizorki.
Np P 28 z Merlinem tez bylby cool.
/.../
| Pozdrawiam
| Janek

SmOK



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

rok ważki

 "wilczysko"

Cytat:rok ważki

rozedrgane od świtu do zmierzchu
wierzchołki traw w dziwnym ogrodzie
ostrzami jaskółek ćwierćnutami ciszy
furczy przestrzeń sierpnia

w skos o włos
cień tnie skwar
stado gra
rytm jastrzębia

wypełnia się dzień w porze powrotu
czapli i krakania buja długą trzcinką
obejmując czule sytość chwili jętki
panna z pruszkowskiego namaszcza

ostatnie brzuszyska
chmur w blaskach
kwiatem dzikiej róży
unurzanym w mgłach

w.



Gdzieżby nieciekawy (no, Magdaleno!!), ja sycę się tym wierszem, patrzę
Twoim kątem załamania, Twoimi słowami, wilku, a interesująco zawsze
przedstawiasz rzeczy oczywiste. Bo i co nam pozostało, wszystko już było,
trzeba teraz ubrać to w takie skojarzenia i słowa, by się wyrózniało i
kusiło. Udaje Ci się doskonale.
Jeśli chodzi o niepisanie o pszczółkach, to ja protestuję - właśnie po to,
by mieszczuchy poznały te światy choćby z poezji :) Poza tym- u wilka zawsze
jest coś poza przyrodą, zawsze zaduma, odnośnik, choćby ta panna z
pruszkowskiego i już inny wymiar, poza opisem wrażeń przyrodniczych, więc w
życiu nie przytaknę, że nie warto o tym:)
Dyskusja wokół wiersza bardzo interesująca, dziękuję Wam wszystkim, za
Leśmiana również, a nawet szczególnie.
I za namiar na W.Pruszkowskiego, którego "Spadająca gwiazda" wisi już na
tapecie :)
Pozdrawiam
Krysia

Taki o sobie luźniejszy temat - Muzyka + Tapety

Moje ulubione:
- muzyka: klasyczna, heavy metal, metal, rock, "ciężka", rap (wybrane zespoły);

- konkretne zespoły i wykonawcy: Metallica, Nightwish, Cracow Klezmer Band, NAS, The Cranberries, SDM, Wilki, Within Temptation, Sweet Noise, Nirvana, Evanescence, Rita, Handel, Beethoven i inni...

Co do tapet to się zmienia: zwierzeta, militaria, wszelkie modele Audi , obecnie Kawasaki Ninja 636 - chociaz sobie popatrze

noże do (nie)typowych zastosowań ;)

Wilku wrzucił kilka naprawdę udanych przykładów narzędzi dedykowanych do konkretnej pracy (niektóre nawet fajne). Kurnia - to tak jakbyscie się śmiali się śmiali z rolnika, że jedzie w pole traktorem a nie Land Roverem Discovery. Te narzędzia maja być tanie i wykonywać konkretną robotę. Nóż do tapet ma kroić proste i długie odcinki materiału a nie wytrzymywać naprężenia boczne czy robić kanapki. Nóż do pizzy ma nie ślizgać się po talerzu. Nóż do sera ma nie blokować się w miękkim materiale i kroic ładne plasterki.

Inne zadania ich nie interesuja, a niektóre swoją robotę wykonają lepiej niz większość "noży uniwersalnych". Toż to nie EDC....nie mówiąc o tym ,ze część z nich to noze "dla pracowników" i szefu nie będzie każdemu Sebenzy kupował...

przywrócenie normalnego ruchu na ul. Daszyńskiego/Wrocławskj

na piratów i "młodych wilków po zgorzelecku"- tylko szykany prz Studzience i na wrocławskiej. ewentualnie jeszcze gdzies po drodze, bo od studzienki do wrocławskiej też się można rozpędzić.

mieszczuchu - ja z rozmysłem napisałem normalny w cudzysłowie nawet prawie Ci juz przyznałem rację - gdy na tapetę wziąłem przykład Geremka. ale to raczej podciągnął bym pod "prawo do buntu przeciwko niesprawiedliwej władzy"

Omawianie najnowszych odcinków

Cytat:Ja tam wprawdzie nie widziałam jeszcze nowego odcinka, ale jak zobaczyłam ten urywek http://randomc.maximum7.n...up%20Suzaku.gif to doszłam do wniosku, że to będzie ulubiony moment wszystkich ludzi nienawidzących Suzaku (czyli jakieś 99% fanów Code Geassa).
Bai di łej z tego co czytałam po spoilerach to zapowiada się baaardzo ciekawy odcinek ^^



Lól x_X Tylko powierzyć i na tapetę XD(szczerze mówiąc ładnie go zlała)
Eh...Ja sobie poczekam na ten odcinek :(
Najczęściej w czwartki oglądam jak napisy wychodzą ;p
Mam nadzieje że nikt mi nie zdradzi co będzie XD
Moim zdaniem w następnym odcinku odbiją Kallen ;] (przynajmniej taka nadzieja)
A co do mieszania w głowie to Kallen po 1.Nie zdradzi Lullu. 2. Jeśli coś by się stało (tzn jakiś przymus ze strony Suzaku)zawsze jest Nunnally-wpadnie jak Suzaku będzie coś kręcić. i 3 opcja moim zdaniem najlepsza gdy Suzek będzie mówić o Lullu to nagle ktoś wpadnie z gadujcie ? o Wilku Mowa ;p (oczywiście pod koniec odcinka Kallen będzie miała pretensje do Lulu ^^)

Coś o sobie

Ups, przeoczyłam ten temat

Imię: Gabriela
Lokalizacja: Wrocław od urodzenia, oprócz tego bardzo chętnie góry różne, a także Gdynia
Zainteresowania: różniste! Góry jako źródło zdrowego zmęczenia, pięknych widoków, dotyku natury, możliwość zrzucenia z siebie balastu codzienności, powrotu do zwykłych, podstawowych potrzeb i pragnień... A do tego książki o bardzo zróżnicowanej tematyce (aczkolwiek ostatnio stricte górskie, na tapecie w tej chwili mam "This Game Of Ghosts" Joe Simpson'a), dobre filmy, paintball - od zeszłego roku, latem rower, muzyka z różnych półek - także ta na żywo - musi być po prostu z duszą , ukochany mój pies (ostatnio objawił się jako alergik obrzękiem Quinckego - medyczni ludzie wiedzą o co chodzi) zwany Antkiem, rasa wilk wrocławski Poza tym lubię prowadzić auto...
Zawód (wyuczony i wykonywany): lekarz, w trakcie specjalizacji z psychiatrii

PZL 38

Dzieki za komentarze.

Cytat:Niby fajny MOC, tylko... Mógłbyś choć napisać, co to był za samolot, jakiego typu, kiedy miał być wprowadzony (i dlaczego nie wprowadzony) etc. aby wśród forumkowiczów upowszechniać historię lotnictwa polskiego, a nie tak Wilk i tyle....



masz swieta racje. faktycznie bez opisu jakos tak pusto jest. Mam na tapecie pzl p9 (lub p11 ciekawe co wyjdzie:P), napewno za Twoja rada dolacze obszerny opis.

Cytat:A co do silników, to Ranger był montowany tymczasowo, natomiast przewidziany dla samolotu był polski silnik Foka (w fazie prób, bo wcześniej zakładano zastosowanie silniów Hispano-Suiza 12L).



Jeszcze nie wymyslilem jak zrobic smigla o 3 lopatkach wiec poszedlem na latwizne i zamiast II dalem I :P (pierwszy prototyp - silniki Ranger mialy 2 lopatk, Foki 3).

Cytat:I klocki w ogonie niestandardowo wlozone... ;) Trzymają się? I fajnie,że ma szachownicę.



Ogon trzyma sie calkiem mocno. A zauwazyliscie ze jedna szachownica jest szarawa? Odkurzacz zjadl mi bialego plata :( i nie udalo sie znalezc :(

EMBARGO NA MEDIA!!!

senner - nie bylo zadnych personalnych zarzutow odnosnie wypowiedzi itd, sam sie tlumaczysz niewiadomo z czego.

zaznaczam i przypominam tylko zjawisko - tym ktorzy nie byli uswiadomieni - usiwadamiam. historia pokazuje jak latwo mozna ulec pokusie i spalic sie na tle reszty.
od paru lat walczymy z komercjalizowaniem zjawiska (jako iz poniekad jest rozpromowalismy) - jesli ktos sie poczowa to prosimy o pomoc.

to czy ktos sie pod tym podpisze i nie bedzie robil takze sobie syfu - to juz indywidualna sprawa.

nie chce tutaj wojen czy wyklec - juz jestem z lekka zmeczony ciaglymi uszczypliwymi dyskusjami.

Wilku - odpowiedz sobie sam. jaka bedzie sytuacja i obiekt wygladal jak predzej czy pozniej pojdzie na tapete.

przyklad - schron w poznaniu, news w miejscowym portalu. pare dni pozniej udalo sie tam zalatwic wejscie na wizyte - pozostalo jeszce calkiem sporo wyposazenia lacznie z kratami i drzwiami pancernymi.
miesiac pozniej - nie bylo juz nawet tabliczek instruktazowych, a obiekt byl od poczatku pod kluczem...

Najładniejszy avatar i podpis

Ja pragnę tylko wspomnieć, że bardzo mi przypadł do gustu av Althieny, jest niesamowicie pocieszny.
Roni: Co do niby za av...? Wygląda jak ze strony z tapetami na komórkę, nie łatwiej poszukać wilka w Google Grafika?
Tinuviel: Ogólnie nie lubię jak ktoś daje swoje zdjęcia w avie, więc to również mi się nie podoba. Poza tym na internecie wydaje mi się to co najmniej dziwne i trochę niezbyt mądre. Kapturek był naprawdę fajny i jakoś tak do Ciebie bardzo pasował.
Angela: Nie podoba mi się, taki już mój gust. Nie cierpię różu i tego typu przesłodzonych piesków.
Av, Twój też z nieznanych przyczyn mi się nie podoba. Masz talent to avatarów, a tu nic ciekawego. Np. Czasia była ciekawa, miałeś tak wiele świetnych avatarów!
Hmm... A mój? <: Mam już go długo, ale ciekaw jestem, co ludzie o nim sądzą (:

Ostatnio czytane

Ostatnio na tapecie (czyli rozgrzebane a nie skończone):

"Podróże z Herodotem" Kapuścińskiego
"Tropami rena" Wilka
"Czarna msza" - antologia
"Kwadratura trójkąta" Wolskiego
"Kosmiczne ziarna" Podrzuckiego (btw. wie ktoś co z trzecią częścią cyklu?)
i zapomniałam co jeszcze
przyjdę do domu to sobie przypomnę

A może dowcip?

... Uważajcie na babcie autobusowe ...

A w autobusie, jak w życiu - spotkać można różne kreatury. Siedzisz sobie zadowolony, że masz miejsce, a one nagle podstępnie atakują... Strzeż się babć autobusowych!!!

Łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet
nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.

Babcie - akrobatki - widząc wolne miejsce po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskuje mobilność, wrzuca laskę pod pachę i biegnie do fotela, co sił w nogach.

Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z
reguły 1,5 - 2 miejsc siedzących.

Babcie - wilki - atakują watahą, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają każdego z ich siedzeń.

Babcie lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, stają nad Tobą i zaczynają sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, że czujesz, co jadły kilka godzin temu...

Babcie - ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.

Babcia chemik - gdy stoi w zatłoczonym autobusie i nie widzi szans na wolne miejsce, podchodzi do najbliższych miejsc siedzących i wypuszcza obłok gazów. Po kilku sekundach okazuje się, że większość pasażerów znajdujących się w polu rażenia i akurat właśnie wysiada.

Tapetnice sapiące – blisko skoligacone z babcią lokomotywą: grube, stare baby, z ohydną tapetą na twarzy, często zakupami. Stoją głośno sapiąc i jęcząc domagają się ustąpienia im miejsca, czasem nawet taki babsztyl będzie miał czelność zwrócić Ci uwagę...

:D

1

Widzę, że temat jedzenia na tapecie...
Ja na szczęście na to nie narzekam
Dziewczyny wpierdzielają jak małe odkurzacze
Jakbym wyliczyła ile w ciągu dnia wszystkiego zjedzą to byście się za głowę złapały...
Obiad jedzą praktycznie 3 razy...
Najpierw swój w żłobku (dwudaniowy), potem z nami w domu. Najpierw z moim mężem,bo on pierwszy wraca i je odbiera, potem jak ja wracam wieczorem, to jedzą ze mną.
I choć sama głodna jestem jak wilk, to stoja przy mnie jak pisklaki z otwartymi dzióbkami I nie da się ich oszukać, że dam trochę ziemniaczków. Drą się obie :DAJ MIĘCHA !!
i zaraz mi palcem któraś próbuje skubnąć z talerza.
Parówy to też hit, choć staram się bardzo rzadko im dawać. Olga na parówki woła "calówy". I choć tyle jedzą, to ważą bardzo mało, bo Agatka cały czas ma wagę 10600, a Olga 11500
No ale też ruchliwe są jak mrówki w kopniętym mrowisku więc nie dziwota.

Aa i zobaczcie ostatni wyczyn moich córek
Ale nie to, że uciekają górą przez łóżeczko, tylko ta obdarta tapeta

O czym tu...

zajebisty filmik ! a muzyka znakomicie do tego auta pasuje !!! jak mi sie type r marzy !!!!!! o ja pier.... co ja bym dal zeby go miec !!! a ten na filmie ma zajebiste alu !! masakra to auto dla mnie jest wybitne, ponad czasowe, jest polaczeniem tego czego trzeba !! sportu i elegancji, wilk w owczej skorze, piekny silnik !! poprostu rewelacja !
polecam stronke http://www.typervault.com jest naprawde fajan i duzo fajnych fotek jest i filmików ))))) zajebiste tapety... :>

Zakończenie Sezonu 2006

Cytat:Małe sprostowanko co do muzy.
Pierwsza część Scorpiona jest z podkładem "Młode Wilki II" natomiast druga z "Młode Wilki".
Trochę pomieszane ale rzeczywiście II część "opowieści muzycznej" o niebo lepsza od pierwszej. Pozdrówka.



Prawda!

Podkład w pierwszej prezentacji to Młode Wilki II Oczywiściwe (jak dla mnie) dużo lepsze i dlatego poszły pierwsze na tapetę.

Plac Zbawiciela


Frankfarmer:Weźmy przykładowo na tapetę Davida Lyncha,
Nie ma sensu porównywać naszego rodzimego kina z filmami zagranicznymi, jak wcześniej się zgodziliśmy twórcy dysponują bardzo małymi budżetami filmowymi. Ale jeśli już wywołałeś Frank wilka z lasu to niech będzie. "Prosta historia" oczywyście bardzo dobry film uznanego reżysera, ale co ma piernik do wiatraka, przecież "Prosta Historia" (nie wspominając o "Amelii") a "Plac Zbawiciela" to dwa inne światy, różniące się diametralnie. Wymienione przez Ciebie filmy ani za bardzo do dramatu zaliczyć nie można, ani żadnej analogii do filmu Krauze nie widać. Chociaż powyższe filmu bardzo sobie cenię.

Frankfarmer:Czy aby jednak filmy ładne, mądre i pogodne muszą być od razu banalne i nudne?
A kto tak powiedział, jedno nie wyklucza drugiego. Jak najbardziej film może być mądry, ładny, pogodny, a przy tym nie musi być banalny czy nudny. Nic nie mam przeciwko tworzeniu takich filmów. Jednak osobiście wolę poświęcić czas na dzieła typu "Plac Zbawiciela". Kwestia estetyki, kwestia gustu, kwestia mojego widzi mi się - niepotrzebne proszę skreślić.

Opisz poprzednika...

Uno, znany włoski bajkopisarz. Wielki fan Realu Madryt i sprzymierzeniec kibiców z Katalonii. Niegdyś gwiazdeczka takich for graficznych jak sgfcity(?), robił naprawdę świetną grafę, a większość z jego dawnych tapet często robiły furorę wśród takich młodych graficznie wilków, jak ja wtedy. W sumie dokładnie pamiętam kiedy sam mnie zaprosił na własne forum, a później systematycznie gnoił jak trzeba. Znany z tego, że nikomu nie szczędzi słówek, nie ważne co i jak, lubi pojechać komuś po rajtuzach. Chciałbym młotka kiedyś spotkać live z całą redakcją, byłoby na pewno miło. Romantyk z niego od siedmiu boleści, ale chlubi się tym bardzo i chyba nikt mu nie wmówi, że miejscami przesadza. Bardzo potrzebny na forum, gdyby nie on, to gfxworld pewnie upadło by już kilka razy. Darzę go dużym szacunkiem i mimo, że tego tak nie widać, lubię go Jeszcze jedno, wiedziałem, że to on mnie opisze^^.

zzzzdrufffkaa miśśsskkuu ;*

1.

Cytat:http://daeya.org/imgs/wallpapers/anime/ ... 24x768.jpg

Tylko, że w rozdziałce 1280x1024. A kto mi powie kogo moja tapeta przedstawia?



Cytat:Sądząc po linku to pewnie Helsinga, a sądząc po wyglądzie to się nie znam .

A ja mam tapetę zwykłą, windowsową, bo mi się zmieniać nie chciało .



O! Ja wiem co przedstawia ta tapeta Znaczy, tak mi się wydaje, że wiem To Walter, lokaj Integral Hellsing tylko, że za młodu Lubił wyskakiwać z samolotów bez spadochronu za to z ciężką trumną

BAZYLowa twórczość deklasuje wszystkich elektronicznych artystów

A oto i moja tapetka:


A taką miałam wcześniej:


Mam dziwną fazę na tego wilka Jeśli mi kiedyś przejdzie to chyba tylko dlatego, że znajdę ładniejszego

Nasze Avatary...

Cytat:Na razie mam fazę na wilki więc przed upływem ok. 6 miesięcy nie przewiduję zmiany tapety Wszystko mam w tej chwili na kompie wilkami przyozdobione Avatarka tym bardziej na razie nie zmienię... Chyba, że ktoś mi znajdzie ładniejszego wyszczerzonego wilczka



Wszystko w nadmiarze nudzi, więc myślę, że avika zmienisz wcześniej.

Jakiego Żużlowca najbardziej lubicie?

a moim najwiekszym idolem jest i zzawsze byl hans nielsen. nawet teraz mam na tapecie to jego zdjecie na swiecy. on byl najlepszy kiedy zaczynalem interesowac sie zuzlem. on, eric, per. to moim pierwsi idole. no i oczywiscie jasio stachyra. bardzo milo tez wspominam zolana adorjana. ach ta wygrana z hansem...

z obecnie jezdzacych to lubie adrenaline, ermolenke, gjede, drabika, hampela. a w rzeszowie jakos nie ma zawodnika ktorego bym darzyl jakas wieksza sympatia. dawniej jak maly jeszcze bylem to uwielbialem trojana, ale pewna sytuacja wzgledem mnie na jednym z meczow sprawila, ze go nie znosze obecnie. duzy sentyment mam do wilka, jeszcze do tej pory mam mnostwo jego zdjec i plakatow z autografami.

ale i tak na zawsze chyba mi zostanie, ze na pierwszym miejscu hans a potem dlugo dlugo nic

Kto zatem wygra Eurowizje 2008 ?

Cytat:jeeee hura a jaka nagroda jest



Możesz skopiować zdjęcie i ustawić sobie na tapetę.

[ Dodano: 2008-05-24, 19:05 ]
Cytat:Ej a fanki Bilana jakoś tuż przed finałem się wyciszyły ...



Modlą się.... Ale ćśśśśś..... Nie budźmy ich, nie wywołujmy wilka z lasu.... Taka cisza i spokój.... Aż miło...

Skromna twórczość...

Z tym aniołem to było tak - on miał być na pierwszym planie jako marzenie Tuomasa, które Tuomasa bez reszty pochłania i dlatego Tuomas niknie. Pokręcone, wiem.

Zrobiłam dziś trzy avatarki - specjalnie dla tych spragnionych avatarów bez Tuomasa , chociaż... Tuomas to Shadow Wolf, a dwa avatarki są z wilkami (przyczepiło się do mnie Sacrament of Wilderness i "I want to hunt with the tameless heart"):

kwiatuszki, które znalazłam w necie jako end of innocence...

howling of night wolf

I mój ulubiony Shadow Wolf

I jeszcze mirrors of a wolf

Avatarki mozna oczywiście wykorzystać.

I moja najnowsza tapeta, która bardzo bardzo mi sie podoba (te oczy!):

Pulpity!!!!

Cytat:
a teraz zamieszczam to co mam w domku na tapecie....

http://nightwish.csk.pl/pulpit.jpg



Marcin ja cię nie mogę !!! - extra tapetka, gdzie ją znalazłeś ? sam zrobiłeś ? gdybyś był taki dobry...wiesz mój pulpit też by chciał taką tapetkę...

Cytat:
http://wilku.ry.pl/zrzut_20050613.png
a tak wygląda mój ;]



Ravenus jak Ty wytrzymujesz z tym pulpitem...?

1

Ooo... Miskę widzę xD Miskę z niebieskimi lodami (0 szacunku dla tej postaci)
Pomysł na avka jest fajny, nie powiem.

Tak, to z Wolf's Rain. Chociaż jest to "poprawiony" graficznie, ale i tak, wilk z okładki pierwszego OST. Jedna z moich lepszych tapet.

Bela... ale nikt mi nie będzie chciał płacić choćby symbolicznej złotówki

Chcę to!!!!!!!!!!!







Proszę bardzo.

A ja chcę... tapetę z wyjącym wilkiem, ale jakąś ładną, nie koniecznie prawdziwe zdjęcie

Zwierzęta

Dla dziewczyn które lubią wilki:
http://www.artfan.net/details.php?image_id=1070

Kliknijcie na obrazek wilka, wtedy możecie skopiować sobie dużą tapetę z nim

Koncerty 2007

Cytat: mi również to na tle nieba....



Ta fotka ma bardzo oryginalny klimat . Piękne ujęcie. Mnie się skojarzyła na pierwszy rzut oka z tapetą na której piękny wilk wyje w stronę księżyca. Ale podkreślam na pierwszy rzut - kompozycyjnie ! Tutaj obrazek jest bardziej romantyczny, bo mamy kawałek zachodu słońca w dziurawym niebie i Korę, wpatrzona gdzieś w dal. Niesamowite skupienie, wręcz monumetalna sylwetka.

Naogladałam się tych fot z Żor i widzę, że ja popełniam podstawowy błąd, bo częściej celuję w samą twarz Kory i muzyków lub w popiersia. Bardzo często używam zoomu, za często.

Pora na dobranoc...

ach te bajki:)))

ja oglądałam reksia, muminki, gumisie, smerfy, drużyna RR:) Kaczor Donald -choć biorąc pod uwagę obecne czasy, źle mi się kojarzy...

wilk i zajc był WIELKIM hitem:)

a co do japońskich bajek... czarodziejka z księżyca też była jakiś czas na tapecie:)

oglądałam jeszcze taka o ludzikach, ktore walczyły ze "złem" i jeździły takim wielkim robotem, który wyglądał jak pies... tylko tyle pamiętam:)

może ktoś wie, jak nazywała się ta bajka??

Zlot naszego forum xD

Bardzo wilką Ostatnio jade autoibusem a tak gościuwa ma na tapecie w fonie Edwarda ALe jednak zbyt nieśmiałą jestem i nic nie powiedziałam ;/

kasiek66

Rodzaje babć autobusowych: (w Poznaniu mamy niestety wszystkie typy)

1) łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.
2) Babcie-akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskuje mobilność, wrzuca łaskę pod pachę i biegnie do krzesła co sil w nogach
3) Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z reguły 1,5 - 2 miejsc siedzących
4) babcie-wilki - atakują wataha, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają każdego z ich siedzeń
5) babcie LOKOMOTYWY. Jak siedzisz w autobusie, staja nad Tobą i zaczynają sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, ze czujesz co jadła kilka godzin temu
6) Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.
7) Babcia chemik - gdy stoi w zatłoczonym autobusie i nie widzi szans na wolne miejsce, podchodzi do najbliższych miejsc siedzących i wali cichego ale strasznego bąka. Po kilku sekundach okazuje się, że większość pasażerów znajdujących się w polu rażenia, akurat właśnie wysiada
8 ) Tapetnice sapiące - bliskie koligacje z babcią lokomotywą: grube, stare baby, z ohydną tapetą na twarzy i często zakupami, stoją i głośno sapiąc i jęcząc domagają się ustąpienia im miejsca, czasem nawet taki babsztyl będzie miał czelność zwrócić ci uwagę...

zdjęcia i nie tylko...

[url]

[/url]

[url]

[/url]

[url]

[/url]

[url]

[/url

Alergia

Więc przejdźmy może do mojej tapety, której nie mam jak tutaj pokazać Przed chwilą ja odkryłam na kompie, bo kiedyś z jakiegoś serwisu ją ściągnęłam. Piękny wilk na czarnym tle, obok jakiegoś drzewa... Cudo. Nie mówię już o dwóch małych czarnych panterkach, które też sie gdzieś czają na moim dysku

Ostatnio graliśmy...

W moim przypadku, ostatnio ukończyłem Neverwinter Nights i postanowiłem zrobić przegląd wszystkich gierek RPG w moim posiadaniu... Teraz na tapecie są (przemiennie) Elder Scrolls: Morrowind (dodatek Tribunal) i Sacred (choć ten tępy hack&slash zaczyna mnie wkurzać traktowaniem gracza jak niedorozwiniętej rozwielitki =.= Te side questy... Kto nie wie, niech zagra... Zgubiłem miecz, masz 24 godziny, by mi go odnieść -> broń leży za rogiem; Mój konik został zabity przez wilki, zabij je, masz 24 godziny -> stadko składa się z 20 sztuk [grają na ilość], walka trwa pół minuty... wymiękam)... później dokończę cholernie rozległe Pool of Radiance: Ruins of Myth Drannor i przejde od nowa sagę Baldur's Gate :] Mrrrrr... Cóż, nd kolejnością następnych trza będzie się zastanowić... czekają jeszcze:
- saga Fallout
- Arcanum
- Lionheart
- Diablo 2
- Torment
- saga Icewind Dale
- Final Fantasy VII & VIII
- Throne of Darkness
- Summoner (uwielbiam gierkę - POLECAM!)
- Might & Magic VIII, IX
- Wizardry
- pełno klasyków (Stonekeep, Ishar, Dungeon Master, itp.)
- Divine Divinity
- Dungeon Siege
I jeszcze pare :) Na dodatek w nowym CDA jest pare ciekawych pełnych wersji... Roboty, że hej :D No i jeszcze dwa pomysły na opowiadanka, których nie chcę skiepścić =.= To ostatnie jest najtrudniejsze. Cóż, kocham fantasy i RPG :D

II Gazetka w tym roku! Które artukuły najlepsze według was??

Trochę nie w tym dziale wskoczył ten temat. Ale niech już będzie - w zasadzie wiele uwag i pochwał dotyczy tekstów literackich, trochę mniej form dziennikarskich. Wydaje mi się, ża wartu zauważyć tu naszą nową, "swojską", telenowelę, która dopiero się rozkręca (mam nadzieję, że nie "zakręci się" zaraz). No i kolejne zapiski dziennika w znanym już i popularnym stylu Piotrka (ciekawe, na ile to "na faktach", na ile ubarwione). Puder na dziewczynach zaatakował Dziubas (nie będę dekonspirował) - chyba w szkolnej codzienności z tym nadmiarem tapety nie jest aż tak tragicznie...? No bo welu dziewczyn bym potem nie poznawał w jakichś sytuacjach "beztapetowych" (chyba że takich nie ma - albo ja nigdy nie będę miał okazji spotkać ich a takich). W nowej bajeczce Zadków coś króluje przeklętnictwo, gwara i potoczysty język. No i musiałem uspokajać panią Irenkę, że naprawdę jej nie skonsumuję na szkolnej przerwie (ani wilkiem, ani Hannibalem Lecterem się nie czuję na razie - sprawdzałem w lustrze, czy się aby w coś nie przemieniam).
Z innych rzeczy, o których nie wspominało się do tej pory, chciałem zwrócić uwagę na bogaty w treści wywiad z dyrektorką gimnazjum, który przeprowadziły Karolina i Justyna. Pani dyrektor Jabłońska obszernie i wyczerpująco odpowiadała na pytania, nawet skierowała list do redakcji, który w następnym wpisie zamieszczę.

Bohomazy Monic heh :)

Dziękuje Obiecanko Ale ja to amatorka przy Was )

Obiecanko to z butelką to był moj eksperyment na brak wydartej maski, poszukałam na necie tatuze z wydarciami typu tygrys, wilk i poprsu powycinalam te wydarcia i powklejalam, gumkowalam itp zeby wygladało na calosc i to cały tutek:) no nie liczac ze na czarno biale zrobiłam i przypadkowo cos mi sie wcisnelo ze jak mazalam po zdjeciu to brazowe sie robiło ale za chol... nie wiem co to było;/ No i to jest calusi tutek:))) a inne zdjecia to sa zlepki roznych fotek tapet tla wymieszane gdzieniegdzie wygumkowane, dodane klonowanie i to wszystko. Ja nie umiem jak Wy robic ale powoli cos tam kombinuje no i ucze sie wycinac caly czas;))

Jak chcesz to moge Ci wyslac te "tatuaze" zapłaciłam za nie wiec smiało moge powiedziec ze sa moje a nie cudze;)) Wiec moge wysyłac:D

A tutaj moj przyjaciel z coreczka swoja, chciałam mu mała niespodzianke zrobic.


II Namiotowy Piknik Fretkowy 16-18.07.2004

Cytat: [
Ty mi tu Indigo nie wywołuj wilka z lasu. Nawet nie wiesz jak blisko jesteś pewnych spraw - jej 2 koleżanki - Ola i Dalisa na chat groziły mi ze nbaślą na mnie Ukrainców, nawet już ustalały cene i zbierały kase - chcesz to ci dam ekrany z tej rozmowy. Więc ty mi jej do domu nie sprowadzaj - bo przyjedzie z obstawą :D

"



nie wiem czy do końca sobie ktoś zdawał sprawe z tego co robi, bo gdyby załóżmy teraz coś Ci sie Euble stało to dziewczyny są pierwsze na tapecie do sprawdzenia , a poza tym publiczne grożby są karane w Polsce.Chyba nie musze tu wklejać KK

Popek - "HEAVYWEIGHT"

Cytat: Tematykę wymusza życie, a że kogos to bawi no to cóż...jak ma się tapetę w kucyki, a najbardziej hardkorowym przeżyciem było złapanie przez kanara w tramwaju to można pewnych rzeczy nie pojmować.


Ile razy mógłbyś słuchac o tym, że Wilku wbija chuja w policje, albo jara zioło na przypale? Dla mnie wszystko ma swój umiar, po jakimś czasie zaczyna bawic albo żenowac, naturalna kolej rzeczy. (nie mam tapety w kucyki)

edit: napisałem akurat o Wilku, bo zeszliśmy troche na ogólny temat ulicznego rapu, ale Popka to samo się tyczy. ;]

Popek - "HEAVYWEIGHT"

Cytat: Tematykę wymusza życie, a że kogos to bawi no to cóż...jak ma się tapetę w kucyki, a najbardziej hardkorowym przeżyciem było złapanie przez kanara w tramwaju to można pewnych rzeczy nie pojmować.


Ile razy mógłbyś słuchac o tym, że Wilku wbija chuja w policje, albo jara zioło na przypale? Dla mnie wszystko ma swój umiar, po jakimś czasie zaczyna bawic albo żenowac, naturalna kolej rzeczy. (nie mam tapety w kucyki)

edit: napisałem akurat o Wilku, bo zeszliśmy troche na ogólny temat ulicznego rapu, ale Popka to samo się tyczy. ;]

No ale jaki to problem ?
Kto nie lubi ten nie słucha, ja Firmy i Popka nigdy nie słuchałem i nie zamierzam ale Hemp Gru propsuję i wcale mi tematyka ich kawałków nie przeszkadza, tak samo jak OSTRa który też nawija w kółko to samo, a do tego ostatnio niestety w ten sam sposób caly czas.
A co powiedzieć o takim Guralu który o niczym gada ?

Pierdółki o wilkach, za offtop dziękujemy

Darcia kolejnym wilkiem jest, gwoli ścisłości i ku uciesze statystyk. ^^'

*spogląda na czarnego wilka, po czym przenosi wzrok na swój pulpit*
Dzięki Bogu, na pulpicie nadal mam Kibę. ^^
Ale tapetę z Darcią też gdzieś mam... :P

*łapie się za głowę* Ale statsowanie... jeszcze gdyby tu chociaż były statystyki, a nie tylko liczba postów...
Temat jest w mojej kolejce "do zablokowania"

Fotografia

and the clouds will open for me

niebo jest przecudne az walne sobie na tapete czy mi sie wydaje czy ja tam glowe wilka widze ?

Nasza twórczość

Cytat: Ładne tapki tworzysz. Fajny pomysł miałaś ze zrobieniem graf z kadr teledysku Nemo! Świetna jest też ta z Tarją i wilkiem.
Tylko na tapce "She is my sin" są dwa podpisy? Pomyliłaś się?
Masz też drugi nick w necie?



Dzięki wielkie. A co do tej She Is My Sin to chodzi o to, że zdjęcie zostało zrobione prze kogoć i zdobione na czarno biało a ja je podpisałam .. z początkowymi tapetami tak miałam, umiałam je tylko odpwiedznio podpisywać, w tej chwili juz sama umiem je tworzyć i nawet nieźle mi to wychodzi

Nasza twórczość



Co do pierwszej tapety wyżej podałem oryginał fotki, jak widać oryginał prezentuje się bardzo dobrze pod każdym względem. Miałaś fajny pomysł z dodaniem tego wilka, ale przez powiększenie tapeta straciła na jakości i te pędzle trochę przysłaniają Tarję.

Co do drugiej tapety zgadzam się z kolegą wyżej ; ) fajny pomysł, chociaż takie to wszystko jakby za mgłą było, chyba za bardzo powiększyłaś wszystko znowu zarówno zdjęcie jak i pędzle.

Różności z Internetu

Jeszcze tak dla ciekawostki dam znać, że powstały nowe, oficjalne tapety z Tarją w roli głównej :

http://www.tarjapictures.com/thumbnails.php?album=626

Coś czuję, że pewien wilk wygryzie Vibeke z tła mojego pulpitu

Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa...

Łzy u mężczyzn, jak najbardziej... to jest wzruszający widok i jak widzę, gdy mężczyzna uroni łezkę, sama się wzruszam (zrezsza ja i tak ciągle się wzruszam )
No a makijaż, no własnie... to jest ciekawa sprawa. Ja troche z wilkiem się nie zgodzę, że to oszukiwanie. Ja bym to nazwała podkreślaniem tego, co piekne. To tak jak z ubraniami, nosimy to w czym dobrze wyglądamy, to co pasuje do nas, dobrze leży i maskuje nasze niedoskonałości.
A tak w ogóle to często słyszę, że faceci nie lubią makijażu... ale ja myśle, że tu chodzi o nieumiejętne malowani i dosłownie - nakładanie tapety. Tego to i ja nie lubię. Ale taki delikatny makijażyk, to i owszem wręcz jest korzystny i wskazany

Kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa...

Wilku, mylisz się straszliwie!!!! Już w starożytnym Egipcie były mazidła. I jeśli chodzi o makijaż dzisiaj, to jak było to juz wcześniej powiedziane, dobry makijaż, to taki, którego nie widać. delikatnie tuszuje się swoje niedoskonałości, podkreśla leciuchno swoje walory. Bez przesady, bez ton tapety. I to jest całkiem sympatyczne. Kobieta z szarą, zemistą cerą, odrostami, włosami w nieładzie naprawdę nie jest piękna ani pociągająca. CHoćby wcześniej była bardzo piękna.

Co do komplementów, kobiety nie są na nie łąse. Bez przesady! Owszem, miło jest usłyszeć od swojego chłopaka, że ładnie sie wygląda, ale ja osobiści enei lubię, kiedy ktoś obcy prawi mi jakie to mam piękne nogi.

I jeśli chodzi o to, co kobiety w mężczyznach nie lubią najbardziej, to ja włąśnei tego. Uprzedmiatawiania mnie. Widzenia we mnie lalki z długimi nogami, rumieńcami, oczami. Koszmar!!!! Wolę usłyszeć, że jestem mądra. Że ładna to wiem

DOG"s smile Wrocław

Widzę znowu na tapecie nieszczęsne wilki ha ha
Po pierwsze to ja pisałam o kontakcie wzrokowym ze swoim własnym psem,trudno pisać o obcym psie,na którego temat nic nie wiemy-jak był wychowywany,szkolony,jasną rzeczą jest przecież że nie podchodzi się do psa którego nie znamy,zagląda się mu w oczy i zastanawia-ugryzie czy nie.Znam osobę,która ma psa i ten miły pozornie piesek na komendę-uśmiechnij się reaguje agresją ba nawet sam uśmiech człowieka w jego stronę wywołuje agresję,w tym przypadku jest równie niebezpieczny co wilk,biorąc pod uwagę gabaryty psa i to że zęby także posiada. Mój pies gdy się do niego uśmiecham nie chce mnie zjeść,ponieważ nie nauczyłam go takiego zachowania. Przecież żyją sfory psów , żyjące na wolności,których zachowanie w niczym nie odbiega od wilków i które w równym stopniu mogą zagrażać życiu ludzkiemu co wilk-macie podział wilk i pies.Pies został wdrukowany do rodziny ludzkiej,przez co w mniejszym lub większym stopniu jego naturalne instynkty zostały zahamowane lub zmienione,rodząc się i żyjąc na wolności jego zachowanie niczym nie różniłoby się od wilka.

Dong Bang Shin Ki

Cytat: I wiecie co... może nie będzie to miłe... może przez pewien czas bedziecie patrzeć na siebie wilkiem ale... czasem chyba warto wyrzucić to wszystko z siebie i powiedzieć znajomym, rodzicom, rodzinie co się myśli o ich nastawieniu itp...

Cytat: a wczoraj gadalam z rodzicami na Skype... i m.in pod koniec jakos o moich studiach gadalismy... wspomnialam o Koreanistyce i wiecie... wyczuwalam ze tacie sie to nie do konca podoba... na pewno wolalby zebym cos innego studiowala ale nie byl jakos specjalnie przeciwko i mysle ze jakby co to by sie nie stawial specjalnie jakos...

Cytat: otoz moja kumpela z klasy sie pyta "sara a to twoj chlopak??"



I wtedy miałaś odpowiedzieć - "Nie, mojej friend " (każda domyśla się o kogo chodzi ^^)

Kurcze dzisiaj same cytowanie wyszło

Dora jeszcze raz chciałam ci podziekowac za ten program do zmiany tapet (co 15 minut zmienia mi sie tapetka z szynkami na poczatku miałam co 5 minut, ale to było za czesto ^^)

Śmieszne teksty

Ja zacznę

<westert> dzisiaj nieźle starszą wkurzyłem
<wilk> Czym?
<westert> dalem sobie tapete z komunikatem:
<westert> nalezy natychmiast zresetowac komputer
<westert> przez godzine resetowala xD
<wilk> lol

<xxx>Co Ci najlepiej wychodzi w tańcu ???
<zzz> Cha Cha
<xxx> nie śmiej się chuju !
<zzz>...

<picasso> chuj ci w pysk analfabeto
<matis'sorc> jebaj sie dziwko niedojebana twoj stary to różowy Power Ranger a stara jezdzi zordem
<celoz> co to znaczy 'jebaj'?
<hieyan> u nas na wsi tak mówią na Ebay

<naruto> spotykaja sie 2 krowy w rzezni "pierwszy raz tu jestes?" "nie kurwa, drugi"

<sejam> fuck... ale gorąco ;/
<sejam> o znowu straż pożarna jedzie !
<sejam> stanela
<sejam> lol qrwa... aaa... pali sie pokoj nizej .. nara
* sejam has quit IRC (Quit: )

Śmieszne teksty

Cytat: <westert> dzisiaj nieźle starszą wkurzyłem
<wilk> Czym?
<westert> dalem sobie tapete z komunikatem:
<westert> nalezy natychmiast zresetowac komputer
<westert> przez godzine resetowala xD
<wilk> lol

    

Âładny mam avatarek?:)

http://republika.pl/szymonkot/LWS4A.jpg

Kolejna porcja moich wypocinek. Tym razem pod tytu³em "¯ubr wystepuje w puszczy". Wymodelowany LWS-4A ¯ubr -> czyli "konkurent" PZL-P37 A/B "£osia", ale niestety technologicznie ca³¹ epokê do ty³u za "£osiem". Gdyby projekt "£osia" nie spe³ni³ pok³adanych w nim nadzieji, do jednostek mia³ wejœÌ "¯ubr", w przypadku gdyby "£oœ" siê sprawdzi³, "¯ubr" mia³ trafiÌ do jednostek treningowych. Niestety plany te przekreœli³a wojna.

Obrazek znów na identycznym tle, ale cóÂż tÂło to tylko dodatek.

BTW: teraz na tapecie PZL "Wilk" i PZL "JastrzÂąb". Kto wie, gdyby wojna wybuchÂła kilka miesiĂŞcy póÂźniej, "Wilk" mógÂł byĂŚ caÂłkiem niezÂłym przeciwnikiem Me-110. A za parĂŞ dni zapreentujĂŞ LWS-5 "ÂŻubr-Hydro" - tylko mu usunĂŞ podwozie a wstawiĂŞ pÂływaki

PS: Szymik moÂże by galerie wymodelowanych samolotów daĂŚ tam gdzie screeny, jako osobna kategoriĂŞ ?

Dowcipy

A w autobusie, jak w życiu - spotkać można różne kreatury. Siedzisz sobie zadowolony, że masz miejsce, a one nagle podstępnie atakują... Strzeż się babć autobusowych!

1) Łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet
nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.

2) Babcie-akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskuje mobilność, wrzuca laskę pod pachę i biegnie do krzesła co sił w nogach.

3) Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z
reguły 1,5 - 2 miejsc siedzących.

4) Babcie-wilki - atakują watahą, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają każdego z ich siedzeń

5) Babcie lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, stają nad Tobą i zaczynają sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, że czujesz co jadła kilka godzin temu...

6) Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.

7) Babcia chemik - gdy stoi w zatłoczonym autobusie i nie widzi szans na wolne miejsce, podchodzi do najblizszych miejsc siedzących i wali cichego ale strasznego bąka. Po kilku sekundach okazuje się, że większość pasażerów znajdujących się w polu rażenia, akurat właśnie wysiada

Tapetnice sapiące - bliskie koligacje z babcią lokomotywą: grube, stare baby, z ohydną tapetą na twarzy i często zakupami, stoją i głośno sapiąc i jęcząc domagają się ustąpienia im miejsca, czasem nawet taki babsztyl będzie miał czelność zwrócić ci uwagę...

Wspólne wyjazdy na słynne Maratony?-sprawdź oferty wyjazdów

Joycat! Masz rację w 100%

Powinno się stworzyć taki dział, gdzie każdy mógłby zamieścić jakieś ogłoszenie, albo ofertę. Widziałam coś takiego na stronie dotyczącej kolarstwa szosowego.
Ja na codzień nie mam czasu na grzebanie w internecie, robie to tylko wtedy, gdy jestem chora - a właśnie jestem. Gdyby różne oferty były bardziej eksponowane, byłoby mi łatwiej.

Trochę ta cała afera wokół Czesia i tych wyjazdów mnie śmieszy, bo chłopaki sami wpuścili się w maliny.
Zamiast krótko sytuację skomentować i przejść do porządku dziennego to ciągną dyskusję i temat jest ciągle na tapecie.

Tak, jak pisze Joycat, zamieszczono sprostowanie, Czesio sam się prawie ukamienował przepraszając pod każdym wpisem. Powinniśmy o tym zapomnieć i zacząć się przyglądać ofertom gości ze Szczecina, zamiast ich nadal linczować.

Inna kwestia, to to, że koledzy z forum trochę krótkowzrocznie dbają o interesy polskich biegaczy, domagając się zniżek.

Po pierwsze, to nie wiem, czy jest jakaś rozsądna stawka takiej zniżki, która by sprawiła,
że wilk będzie syty i owca będzie cała (tu podstawić dowolne jednostki wg uznania)
Taki wyjazd to nie gatki za 99 ZŁ.
Ja płacąc np. 1000 ZŁ chyba nie chciałbym się sprzeczać o 20 ZŁ!

Po drugie, jeżeli będziemy się koncentrować na zniżkach, zamiast na tym, co NAJWAŻNIEJSZE - na jakości towaru/usługi, do już do końca świata będziemy skazani na takie tandety, jak niedawna afera z pseudoorganizatorem wyjazdu do USA, który zebrał od ludzi zaliczki i na tym się skończyło.

Swoją drogą ciekawe ile procent zniżki proponował na te zliczki?  he!he!  :oczko:

Monika

Siary...

albo jak za duzo myslisz i Ci sie mózg przegrzewa

[ Dodano: 2006-11-28, 19:30 ]
to ja chciała bym opowiedziec o ostaniej siarze jaka ostatnio sie zdarzyła:
bohaterowie:Marta Prześlak vel Maślanka i Jakub Detko niejaki Dedziorek
czas akcji:niedziela 26 Listopada nieformalna zbiorka Wilkow a raczej podroz na jej dotarcie
miejsce akcji:Autobus nr 12c i droga do domu Kingi przez cmentarz komunalny
historia:spotkalismy sie z Kuba przed 12 pod jego klatka po czym udalismy sie na wielunski Rynek i wsiedlismy w autobus z tajemniczym nr 12c.Po drodze zachwycalismy sie urokami Gnaszyna a mianowicie bunkrami, dojezdajac w calkiem nie znane mi miejsce(a przeciez u Kingi juz byłam i takiego przystanku jeszcze nie widziałam)a dokładnie na cmentarz komunalny troche sie zdiwilismy a tym bardziej ze pzrystanek ten wygladał jak koncowy Kuba podjoł szybka decyzjie:Wysiadamy a wiec wysiadamy i orientacyjnie udajemy sie przez cmentarz w strone przystanku Gnaszyn-tapety.Wchodzimy na cmentarz patrzymy a tam na środku stoi nic innego jak-powojenny bunkier,zaczelismy sie smiac ale ciagle podazalismy w strone domu Kingi.w drodze sie okazałao ze wysiedlismy około 6 przystanków za wczesnie a przed nami jakies pół godziny drogi ale nas to nie zmartwiło i ruszylismy przed siebie.Pod koniec naszej wedrowki wzdłuz przystankow"tajemniczego autobusu nr12c" na przeciw nam wyszla reszta załogi naszego zastepu i wszyscy razem dotarlismy pełni rozbawienia i bolacych brzuchow ze smiechu do domu Kingi.
Jednak nigdy nie zapomne i mysle ze Kuba tez nie widoku bunkrów na cmentarzu

Twój pulpit

Jakubcio fajna tapeta i ogólnie podoba mi się twój system...kiedyś też miałem ładnie uporządkowane wszystko, ale to już nie te czasy gdzie siedziałem po 20 min. układając ikony na pulpicie . Tylko ten pasek na górze .

Biały Wilk fajna tapeta . Sam zrobiłeś czy znalazłeś w necie taki screen? Ogólnie podoba mi się motyw Gothic'a na pulpicie.

KzL...jak ty w ogóle możesz tak żyć? Szare tło...syf kiła i mogiła .

Twój pulpit

Cytat:
Biały Wilk fajna tapeta . Sam zrobiłeś czy znalazłeś w necie taki screen? Ogólnie podoba mi się motyw Gothic'a na pulpicie.
.



To jest jeden ze screenów z moda Czas Zapłaty, który, mam nadzieję, ukaże się już niedługo

A tu pulpit ze stacjonarnego kompa

http://s3.zapodaj.net/49736652.jpg.html

Nowy numer magazynu PHALANX !

Cytat:Moglbys mi wytlumaczyc jaka skini maja ideologie ?



Mialem na mysli nacjonalizm. Jezeli przypadkiem chcialbys rozkrecac tutaj dyskusje na jego temat, to poszukaj na forum, bo juz jest watek, ktory miedzy innymi o tym traktuje.

Cytat:Te slowa tez sa wyrazem skrajnosci ? A moze radykalizmu ?



Radykalizm zawiera w swje definicji rowniez skrajnosc... tylko jest pewna roznica - radykalizm o ktorym mowi Pismo Swiete musi byc przepelniony miloscia, a nie nienawiscia i agresja, a z tym wlasnie kojarza mi sie owe zespoly i tapety.

Cytat:Czy wg Ciebie sa to cechy godne potepienia ?


Jesli chodzi konkretnie o postac wilka na stronie Phalanx, to kojarzy mi sie zdecydowanie z agresja, a to jest godne potepienia.

Cytat:Napewno jako inteligentny i spostrzegawczy czlowiek zauwazasz przeklamania i naginania w artykulach Polityki, Gazety Wyborczej, Wprost i innych gadzinowek


Podawanie jako kontrargument tytulow innych pism, swiadczy wg mnie o tym, ze nie masz konkretnych argumentow przeciw zarzutowi Jeremiego, wiec po co zabierac glos, skoro nie ma sie nic konkretnego do powiedzenia?

Wakacje

Mnie też się spora lista nazbierała na wakacje, bo w roku szkolnym to cierpię na wieczny deficyt czasu niestety póki co trochę się wzięłam za Kapuścińskiego, poczytam sobie o podróżach do dalekich krajów, bo w moim przypadku niestety wojaże ograniczają się do tych palcem po mapie poza tym pewnie wrócę do książek, do których mam sentyment, bo mimo tego, że tata wciąż próbuje mi to wyperswadować jako rzecz bezsensowną, lubię czytać kilka razy coś, co mi się bardzo podoba więc pewnie na tapetę trafi "Komu bije dzwon", "Tańczący z wilkami" i "Buszujący w zbożu", może też kilka książek pani Musierowicz, relaksuję się przy nich A pod koniec wakacji przyjdzie czas na lektury zapewne.

Jarosław Grzędowicz

Jak dotąd mam za sobą jedynie "Księgę jesiennych demonów" ("Pana..." przeczytam, gdy wyjdą już wszystkie tomy). Szczerze mówiąc nie jestem zachwycony. Podziwiam język, jakim włada Grzędowicz, ale jego fabuły prawie mnie nie ruszyły. Podobał mi się "Klub Absolutnej Karty Kredytowej" oraz "Wiedźma i Wilk" (bodajże taki był tytuł), a resztę po prostu przeczytałem, żeby mieć to za sobą. Momentami opisy wydawały mi się nazbyt wymyślne i w ich odmętach tonęła wszelka akcja oraz bohaterowie.

W tej chwili ciekawi mnie jeszcze "Popiół i kurz" tegoż pana, ale z lekturą trochę poczekam, gdyż mam teraz na tapecie kilka innych książek.

Chciałam Pozdrowic Wampirka :)

bębniarz już ma te zdjęcia, nawet jego mama śmiała jak dał jedno na którym jest jako tapeta na kompie :P postaram sie pojawić w sobote ( raczej napeno przyjde) bo ide dopiero na 23 :)
a tak ps. to o wilku mowa i spadam właśnie do REALA :) wiec dla was dobranocka a u mnie sie właśnie dzień zaczyna :)

BOWI Group - Jak dzała ???

Witam

spodkałem się ze spamem dotyczącym kradziezy mojej witryny
wcześniej spodkałem się z kradziezą zdjęc tapet i filmów

ale to to juz jest przeginka
to jest adres do mojej strony www.tuning-gallery.net
a to do strony ........ http://www.joltuning2005.republika.pl

sami oceńcie

chcałbym się dowiedzieć czy jest ktoś w stanie ochronic pozamną moją witrynę
bowi (słysze na około ze to wilki spam) ale jak dzała to na portalu nietykalni

jak nietykalni zapobigło tego typu okradaniu
i jak mozna zostać klijętem BOWI http://www.bowi.org.pl

i tu jeszcze emal do tego gości co ukradł mi wygląd
joltuning@o2.pl

"Już wkrótce", czyli co jest na tapecie

Ja zacznę skromnie bo od U-428, a to ze względu na zbieznosc nazwisk mojego i czlonka zalogi Byc moze pozniej bedzie cos wiecej.

A teraz wezme na tapete U-49 i U-571. Jak widzicie na razie zbytnio sie nie wysilam - biore same 'malo znane' okrety Ale od czegos trzeba zaczac...

Zainspirowany lektura "Szarych wilkow..." postanowilem podjac sie opisania typu IXD2 (i IXD1 rzecz jasna tez ). Czyli:
U-177 - U-182
U-195 - U-200
U-847 - U-852
U-859 - U-864
U-871 - U-876

razem 30 wielkich oceanicznych lowcow Duuuzo pracy...

ORP WILK

WITAM

Kres moich sił nadchodzi.Poszukiwania materiałów rysunkowo zdjeciowych dotyczących tego okrętu to walka z wiatrakami.
Archiwa MW ,centralne archiwa chyba wszystkie( 20 zł za skan pocztówki!!), redakcje czasopism i ksiażek ,muzea ( Gdynia) ...............nie mają nic!!!!Na moje zapytania milkną jak zakleci.To chyba jakaś zmowa urzędasów.Jedna Pani z MW poradziłą mi abym sie przeprowadził do Angli skoro tam jest łatwiej coś znajść.

Udało sie nawiązać kontakt z bractwem OP mieszkajacym w Anglii,i prawdopodobnie bedzie dojście do córki P.Romanowskiego, moze ma jakieś zdjęcia?
Stocznia we Francji jest na tapecie i jest miło.
Tylko polskie urzędy maja to w d............... .
Ale i tak wszystkich przebija Modelarz:-))) To już wręcz głupota.

A teraz pytanko ( P.komandor z muzeum chyba nie bardzo wie) :
w Muzeum MW w Gdyni stoja dział z okrętów podwodnych.Czy ktos moze skoczyć autobusem i popatrzyc z jakich to jednostek.Moze jakaś fotka by wyszła???

A drugie:
Autor Stanisław MAriusz Piaskowski --" Okręty Rzeczypospolitej Polskiej 1920-1946 " -gdzie mozna znaleść ta ksiażke?? ( muzeum ma jeden egz)

POZDR
Dareus

Ulubiona Miejsce?

Moje ulubione miejsce to lasy dookoła Reedok w Myrtanie. Zawsze chodziłem tam polować na jelenie i na wilki. O i teraz mi się przypomniało. Też mi sie te wodospady na zachód od Silden podbały zarąbiście tam jest mam tapety na kompa z tych okolic. Nie widziałem piekniejszego miejsca w G3 niz tam

nowe BMW M3 juz niedlugo

Cytat:
M3 to bardziej wyscigówka - lekka i ma lepszą zwrotność np. w mieście lub na
torze (M3 CSL) Może konkurować z Porsche 911-takmi bez turbin.



 M3 CSL to może i wyścigówka: kubły, lekki dach, lekkie klapy,
 semi-slicki od fabryki. M3 to po prostu szybkie auto sportowe.

Cytat:M5 to typowy "dupowóz" jak to mawia Kuba od essiego.



 Nie, nie. To nie jest typowy dupowóz. Ciężkie limo o zacięciu
 sportowym, ale to nie jest dupowóz. Nie te parametry. Zresztą
 popatrz: małe żółte ludziki z Best Motoring wzięły na tapetę M5,
 CLS55AMG, M3 CSL i parę innych zabawek.

 http://video.google.com/videoplay?docid=3526537519713129399

Cytat:Lub jak mówią na
zachodzie o tego typu autach "Wilk w owczej skórze" lub "Ekspress". Jest
cięzki ma ponad 1,8 tony, więc nie nadrobi zwinnością, jedynie na prostej.



 Mówisz? Popatrz, jakie kłopoty ma M3 CSL, żeby przejść M5,
 dopiero pod koniec wyścigu dało radę.

Cytat:Moc ma nie małą 507KM tylko moment trochę biedny wg. mnie jak na tą moc.
Jest taki sam jak w modelu E39.



 No i co z tego, że ma taki, a nie inny moment? Skrzynię też ma.
 Poza tym silnik kręci się ponad 8krpm.

Cytat:Rozumiem przewagę cenową M5 (422 tys.zł) nad M3 (287tys.zł), ale już M6 nad
M5 nie tak bardzo - ten sam silnik a cena o ponad 100 tys. wyższa. Czemu
tylko, że to coupe? i długi i udany następca E24 i E31?



 Bo M6 to lansowóz wielkiego kalibru i byle kto nie może sobie na
 niego pozwolić ;

Cytat:Ja skłaniałbym się ku nowemu Mercowi E55. Mimo, że jest droższy i ma
mniejszą moc co może być wadą, lecz moment i elastyczność jest dużo lepsza
niż w M5. Osiagi satakie same, komfort lepszy w E55.



 Nie wiem jak E55, ale (patrz przytoczony BestMotoring) CLS55AMG
 dostał baty od M5, aż przykro patrzeć. Zarówno w teście
 hamowania, gdzie pomimo kiepsko wyglądających w stosunku do
 Mesia hamulców (dwutłoczkowe przód, jedno z tyłu, podczas gdy
 Mesiek ma po osiem z przodu i po cztery z tyłu), jak i w
 slalomie, gdzie jest o wiele stabilniejszy. Tylko na ćwiartkę
 idą niemal łeb w łeb.

Cytat:W testach wyraźnie
narzekają na zawieszenie M5, że nie jest wystarczająco komfortowe.



 M5 nie musi być superkomfortowe, chyba nie po to się je kupuje.

 r.

Na jakie samoloty sobie moglismy pozwolic w 1939 roku

Przepraszam, poprzednio poszło w trakcie pisania, poniżej całość

Cytat:| Smoku, przeróbka Jastrzębia na Merlina tak na oko mogła wymagać
| konstrukcji nowego kadłuba.
Podstawowy blad jaki robisz, to traktujesz Jastrzebia jako zapchajdziure
powilkową, czym był. Tymczasem w moim planie jest to mysliwiec
zaprojektowany w 1934 roku jako mysliwiec, z seria probna kilku
prototypow w 1935/6 przystosowanych do roznych motorow, w tym rzedowego HS.



Smoku, w 1934 Jastrzębia nie można było zacząć projektować, bo nie było kim.
Na tapecie była produkcja P-11/-24 oraz konstrukcja Karasia. Będę rzucał z
głowy, bo trzeba by podliczyć konstruktów a nie mam dostępu do źródeł, ale to
było jakoś tak: Pierwszy wolny (bodajże nowy) zespół po 34 zajął się Wilkiem,
częściowo potem Łosiem. Jakimiuk jak skończył z PZL24 to najpierw Wicher,
potem Jastrząb, ci od Karasia (Prauss?) zajęli się Sumem. Czyli w sumie max. 3
równoległe projekty. No to teraz podliczmy:
1. Jakimiuk: od '35 najpierw "nurkujący PZL24", biorąc pod uwagę zakres zmian
ze 2 lata, połowa '37 zaczyna Jastrzębia i też się nie wyrabia :(. Jeśli
chcesz, żeby od razu wziął się za Jastrzębia (to przecież jedyny zespół, który
zna się na myśliwcach!), to nowemu zespołowi zajmuje to 3-4 lata (cudza
konstrukcja, zupełnie nowe doświadczenia), czyli kończą po uruchomieniu
produkcji Jastrzębia i nic ciekawego oprócz szkiców i obliczeń przed wrześniem
nie skończą. Jastrząb wchodzi dopracowany do produkcji po 2-3 latach, czyli
powiedzmy początek '38 (optymistycznie). Jakimiuk do wojny konstruje nowy
kadłub pod silnik rzędowy, a i tak się nie wyrabia.
Zostaje trzeci zespół, który musi się wyrobić z dalszym rozwojem Karasie i
dopiero potem bierze się za Łososia. Kończą tak jak z Sumem, tzn. prototyp
wieje z Warszawy w '39.
Sorry Winetou, ale jak nie zrezygnujesz z paru zabawek, to się nie da.

Cytat:Hipotetyczne dywagacje musza IMHO uwzgledniac elemanty prowizorki.



Smoku, w lotnictwie nie ma czegoś takiego jak prowizorka. Poziom awaryjności
ówczesnych (nieźle przetestowanych) maszyn był taki, że połowa lotników
zginęła w II wojnie w wypadkach (ze statystyk PSP tak ZTCP wychodzi). To
wiesz, co by się działo przy Twoich pomysłach?

Cytat:Np P 28 z Merlinem tez bylby cool.



cool tak :-)

Pozdrawiam
Janek

rok ważki

Cytat:
a interesująco zawsze przedstawiasz rzeczy oczywiste. Bo i co nam pozostało, wszystko już było,
trzeba teraz ubrać to w takie skojarzenia i słowa, by się wyrózniało i
kusiło. Udaje Ci się doskonale.



Dziękuję :)

Cytat:Jeśli chodzi o niepisanie o pszczółkach, to ja protestuję - właśnie po to,
by mieszczuchy poznały te światy choćby z poezji :) Poza tym- u wilka zawsze
jest coś poza przyrodą, zawsze zaduma, odnośnik, choćby ta panna z
pruszkowskiego i już inny wymiar, poza opisem wrażeń przyrodniczych, więc w
życiu nie przytaknę, że nie warto o tym:)



I tu również. Jest taki jeden w poezji polskiej co się obywał niemal
zupełnie bez odniesień do rzeczywistości, a postrzegalnie osobiste
wiersze pisywał tylko w obliczu smierci najbliższych i własnych
szleństw. I pewnie dlatego jego poezja jest połykana w całości i bez
wyjatków wierszowych. Jest równiez taki który pozwolił rzeczywistości
na wtargnięcie w poezję bo nie było innej rady - i on równiez nie

koszmarze. I jest jeszcze mnóstwo takich którzy zajmowali się poezją
zawodowo ;) Dlatego nie trawię całego Tuwima, Gałczyńskiego czy
Broniewskiego, za to doceniam geniusz pojedynczych dzieł.

Cytat:Dyskusja wokół wiersza bardzo interesująca, dziękuję Wam wszystkim, za
Leśmiana również, a nawet szczególnie. I za namiar na W.Pruszkowskiego, którego "Spadająca gwiazda" wisi już na
tapecie :)



Widziałem spadającą gwiazdę na wernisażu w Łodzi. To nie jest
najlepszy obraz :) Ale jest kilka, które o głowę przerastają mojego
ulubionego Malczewskiego :)

Dziękuje, Krysiu i pozdrawiam.

w.

jak wygląda TERAZ Wasz pulpit?

z wilkiem super tapeta

książeczki naszych maluchów - hity i kity

u nas na tapecie jest Czerwony PERTUREK ale to chyba przez tego złego wilka, kóry tak fascynuje moje syna odzinnie wieczorem czytamy: Babciu, a dlaczego masz takie wielkie oczy?...

znacie jakieś bajki z wilkiem w tle? (o 3 świnkach też już przeprabialiśmy) PLISSSS

Kalendarz 2007

Cytat:velociraptor nie chcE powiedziec a nie mowilem


Ty Bombel niewywołuj wilka zlasu bo Sławek bedzie musiał tapete w pokoju zmieniać

co wy na to?

Cytat:Niezłe... Brakuje w tle Cmentarza Komunalnego FCKP


i wilków w lesie

Cytat:co symbolizuje ta czaszka na znaku FCKP


chyba mówi o tym że tam jest gdzieś szrot z FC

już mam ten obrazek na tapecie

Zrzuty ekranu

Ja ustawiłem wcześniej tapetę, to był tamten łogr, wilk i kruk nad nim. No, ten z Łorkrafta pan.
A teraz brat ustawił insze coś, bo stwierdził, że tamta była długo.

Mój avatar

Cytat:Na moim wokalista zespołu I am X, bądź IAMX.



Corner jest świetny:)
A na moim avatarze Anja Garbarek. Pani, która zaczarowała mnie swoją muzyką od stóp, do głów.

PS. Astro, kiedyś miałam piękną tapetę z tym wilkiem:)

Witam serdecznie

Mazin
No awatar masz przedni, przez dłuższy czas miałam na tapecie fotki wilków ale teraz zmieniłam na fotki moich suczy

Nasze pulpity

azagoth- śliczna tapeta, uwielbiam wilki i tą grę też.

Pobawimy się.

Cytat:No tutaj wybór jest oczywisty,jasne że ..............praca.Na wakacje trzeba zapracować .

Urlop w kraju czy za granicą?



za granicą marzy mi się Czarnohora, na tapecie mam Howerlę

wilk czy pies

O kibicach i chuliganach

Cóż, Chama kulturą nie zniszczysz. Jak to mówią - nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Kropka jest już u mnie na tapecie. Jak widzę, od jutra będę mieszkał bardzo blisko niego. A nie mówiłem kropka, jaki świat jest mały?

Grafika Widzewska - TYLKO PRACE !

Szukam tapety Widzewa z dawnego infocentrum. Cała czarna z czerwonym wilkiem na środku i gotykiem napisane Widzew Łódź.

Będę wdzięczny jak ktoś posiada.

Nasze Avatary...

Na razie mam fazę na wilki więc przed upływem ok. 6 miesięcy nie przewiduję zmiany tapety Wszystko mam w tej chwili na kompie wilkami przyozdobione Avatarka tym bardziej na razie nie zmienię... Chyba, że ktoś mi znajdzie ładniejszego wyszczerzonego wilczka

Nasze Avatary...

Cytat:Wszystko w nadmiarze nudzi, więc myślę, że avika zmienisz wcześniej.


Może, ale ja tego samego wilka mam już od dawna na tapecie i mi się jeszcze nie znudził Poza tym kocham te zwierzaki i dopóki mnie któryś nie zagryzie to się chyba nie zmieni

Nasz azyl..

Ja niestety dzielę pokój z bratem , który wlepia gały w monitor kiedy chcę coś poczytac. Ma ten wkurzający talent do łażenia mi za plecami kiedy czytam coś hmm "ciekawszego". Mój pokój jest mały, podobny rozmiarami do Seirowego<mieszkamy w takich samych blokach hehe, tylko troszkę oddalonych od siebie, pech> Mieszczą się w nim dwa łóżka: jadno czerwono-niebieskie w myszkę miki<nie śmiac się, biedne łóżeczko musi mnie znosic już 13 lat>i jest wieczni ezawalone ubraniami, książkami i tego typu żeczami, czasami jak zechce mi sięzrobic porządek, czyli codziennie jeśli chcę siępołożyc spac xD to usadzam na nim swojego wielkiego puchatka oraz kilka innych przytulanek<mam manię zbierania pluszaków, które robią mi za poduszki bo normalnych nie znoszę> i nikt więcej się nie mieści. Drugie łóżko jest granatowe, zawsze jest nie pościelone i rozwala się na nim mó brat, swoimi nogami blokując wejście do pokoju. Są dwie szafy na ubrania, dwa biurka, oba zakopane pod różnymi "potrzebnymi" żeczami, plus komputer na moim<to nic, że jest brata, i tak ja na nim siedzę hehe>. Pomiędzy biórkiem, a łóżkiem mam szafkę, którą nazywam graciarnią. Mam tam wszystko co potrzebne<książki, akwarium z głupkami> i niepotrzebne<jaieś świecidełka, naszyjniki, stare liściki, kremy i telefon, który nie działą bo nie chce mi się go ładowac>. Ściany, jak to ściany, z tapetą ni to kolorową, ni to jednobarwną, taka mieszanka niebieskiego, różowego i białego. Urozmaiceniem są plataky, każdy z innej beczki<no może prawie każdy> sailorki wiszące nad łóżkiem, jakieś pół metra dalej bajeczny wilk, na szfie brata Władca Pierścieni, później znowu na ścianie galimatias z mapą, samoloty, film U-571, manga "X", na drzwiach<aby mi bez przerwy nie lukali czy mam włączone światło>Skok przez płot a nad nimi mali Piraci z Karaibów i w końcu bosski Jack Sparrow, w którego lampiłąm się przed zaśnięciem xD.

Mój pokój jest z leksza zagracony i jak to mówi mama wygląda jak "burdel"<chociaż nie wiem dlaczego akurat burdel, mnie tam się to z czym innym kojaży xD>, ale lubię go bo jest mój. Teraz tylko czekam aż mój kochany braciszek wyniesie się z domu i w końcu będę miała moją samotnię.

Friend testy

Więc:

1. Ulubiony pisarz...
Tu wieelka pomyłka, bo wszyscy zaznaczali masowo z przekonaniem Tolkiena. Tymczasem ostatnio w główce namieszal mi F. Kres ze swoim cyklem "księga całości"...

2. Co powinno sie na świecie zminić.
Aż sześć osób odpowiedziało, że nic bo świat jest piękny jaki jest ... Nic bardziej mylnego i dla tych osób zero punktów ... Prawidłową odpowiedzią jest zburzenie kościołów i pozbycie sie księży...

3. Co DE by zakazał
Tu było w miarę dobrze, "wszystko powyższe"

4. Co robi świastak, czyli DE nie ma pomysłów na pytania.
A świstak wcale nie zawija czegoś w sreberka tylko głowi sie czy ten D.E. nie ma o co pytać w tym swoim quizie. Tym samym "pie**** taki chory quiz"

5. Ulubiony film.
Równiuteńko najwięcej głosów rozłorzone po 11 odpowiedzi na dwóch moich ulubionych filmach: obie części LOTR i Braterstwo wilków, z tym, że LORT mial 10 punktów a BW 9. A aż dwie osoby postawiły na kometę nad doliną muminków .

6. Co oznacza D.E.?
Prawie wszyscy odpowiedzieli dobrze, czyli Danuś Elkader. D.rylownica z wbudowanym E.lewatorem nie miała wzięcia nie wiem czemu ...

7. Co najbardziej DE lubi robić?
Większość była za filozofowaniem. Prawie dobrze, ale to nie jest całkiem prawidłowo. Głupio zrobiłem, że prawidłową odpowiedź ustaliłem taką, jakiej nikt z forum by nie zgadł bo tyczy moich starych znajomych z neta...

8. Tapeta w moim pokoju.
Najwięcej głosów było za odpowiedzią o plakatach LOTR. Ale odpowiedz jest straszniejsza: Jest ohydna, odrażająca: jaskrawo zielona na jednej ścianie i jaskrawo czerwona (sic!). Kiedyś miałem wspomniany w któreś z odpowiedzi czerwony pentagram, ale rodzice egzorcyste wezwali i sie skończyło ...

9. Co sądzisz o DE...
Tak! Wiem, że jestem boski, jak też głosowała większość. Tak poza tym reszta sądziła że jestem wspaniały, niesamowity, cudny i wogóle spoko gostek

10. Ideałem De jest...
Garfield. I tyle. Zaraz zaraz.... Ktoś tu wybrał Michała Wiśniewskiego?! A fee....

Najgorsze pancerniki po 1930 roku - King George V

Cytat: ciągnie wilka do lasu, a właściwie kota do mleka


Ale czasy były....
US Zdechlaki znowu na tapecie.

Sprawa b. kmdr. ppor. Henryka Kłoczkowskiego

Zgadzam się.
Ale tutaj problem mamy własnie z ustaleniem - CZY Orzeł dostał jakieś kolejne rozkazy po "pójściu pod Gdańsk" (i jakie), ewentualnie CZY ZWRACAŁ SIĘ o kolejne rozkazy po tym, jak go spod Gdańska wypchnięto?

Kwestia sesnowności rozkazów - fakt, dyskusja raczej w innym miejscu.

Motywy Kłoczkowskiego - z chęcia je poznam; moze wyjaśnią nieco sprawę, chociaż jak na razie nie są chyba wystarczające, by go w jakimś stopniu usprawiedliwiać.

Może dzięki materiałom Groma (i nie tylko) uda się to wyjaśnić.
Bo z drugiej strony to odnosze wrażenie, że w toku procesu jakos nie starano się za bardzo ustalić stanu faktycznego - co IMO mocno podważa samą prawidłowość wydanego wyroku (ew. zarzut naruszenia procedury), ale to inna para kaloszy.

To mam kolejne pytanie: czy pozostałe nasze OP otrzymywały kolejne rozkazy w toku kolejnych dni wojny? Np. poszli do swoich sektorów, potem zaczęły ich ganiać ścigacz, oni o tym meldują, i dostają nowe rozkazy; końcowy etap drogi trzech OP kończy się w Szwecji, Wilk - do WB przez Cieśniny Duńskie a Orzeł - jest na tapecie.
Zatem pytanie: czy pozostałe 4 oopp otrzymały między 2 a 14 IX rozkazy inne, niż "wykonać Worek"?? Jakie to byly rozkazy? I jaka byla reakcja dowództwa na ich niewykonywanie?

No i właśnie - dlaczego Mohuczy nie zeznał na procesie, ze "w dniu x wydałem d-cy ORP Orzeł rozkaz .... , następnie w dniu y wydałem mu rozkaz .... , któego to rozkazu ów nie wykonał ... "? Tylko jakieś "dostał rozkaz pójścia pod Gdańsk" - co to znaczy? A co potem? Czy Orzeł kontaktował się z DF czy nie? A czy DF próbowało nawiązać kontakt z Orłem?
W końcu w 1939 roku skala operacji PMW nie była aż tak wielka, zeby nie udało się zapamiętac takich spraw, zwłaszcza w tak istotnym procesie (przecież po wojnie był drugi proces IIRC). Mohuczy rysuje z pamięci plany sektorów oopp etc., a nie wspomina nic o rozkazach dla Orła?
Coś mi się tutaj nie podoba.

BTW, nieco OT: co stało się z niejakim Łomidze z Gryfa?

Zdjęcia



proszę o zdjęcie wilka

Tapety:D

a jestem narcyzem - najczesciej umieszczam na tapecie swoje fotki...chyba, ze trafie na jakies cudne upadle anioly albo wilki

Alergia

Tapeta? Czarny wilk ? maże taki ?

[/url

1

wilku no wiem, już mam na tapecie

Ile Unii w naszym łowiectwie ?

Czasy bałwochwalczego (na klęczkach) adorowania Brukseli mamy już chyba powoli za sobą. Druga strona jednak nadal uważa, że aborygenów trzeba nawracać no i przy okazji sprzedać im trochę perkalu i koralików...
Żart ? - nie do końca...
Można by przyjąć - a są ku temu podstawy, że Unia spieprzyła u siebie co tylko było można w dziedzinie "inżynierii krajobrazu" i chwilowo bezczynni urzędnicy rozglądają się chciwie - gdzie znaleźć pole do wykazania własnej przydatności...
Nie chcę pisać o innych aspektach - skoro forum "Łowiectwo" - weźmy na tapetę ten wdzięczny temat :
- W Norwegii - o czym pisał zdaje się i ŁP - jest ściśle określony limit populacji wilka. I po każdej inwentaryzacji - nikt się nie szczypie, tylko przy pomocy wszelkich dostępnych środków ( w tym i helikoptera) raz dwa doprowadza się wilka do "porządku" . Jak jest u nas - wiedzą u mieszkańcy Bieszczad i "wschodnich rubieży IV RP". Niedługo dowie się o tym reszta kraju.
- W słonecznej Italii - generalnie polowania sprowadzono do wycieczki do woliery, wykupieniu kilku bażantów. Bez specjalnej ceremonii (w Anglii przynajmniej są żywopłoty, zza których wyrzuca się ptaki na strzał) strzela się do żywych rzutków. Trafione - do bagażnika. Kto by tam myślał o odtrąbieniu "Pióro na rozkładzie". Atrakcją - już przysłowiową - jest palba do wróbli, skowronków i innego "grubego" zwierza.
- w Skandynawii - corocznie strzela się ok. 200 tysięcy łosi. Nikt jakoś z tego powodu nie nakłada na te kraje milionowych kar za niszczenie środowiska...
Patrzmy uważnie na łapy unijnym specom od przyrody i innych Natur 2000 - jakoś do tej pory bez ich pomocy odtworzyliśmy ginące i utrzymaliśmy znakomitą większość gatunków rodzimych a i migrujące traktujemy jak należy.
No i liczmy na to, że nasi świętsi od papieża decydenci popatrzą racjonalnym okiem :
.... na problem łosia - kilkuletnie moratorium zrobiło swoje i coraz częściej leśnicy biją na alarm,
.....na bobra, który z ginącego gatunku stał się niemal szkodnikiem w niektórych regionach kraju... może odłowy - skoro Zachód cierpi na ich niedostatek ? Proponuję wstępną cenę 5 tys euro za sztukę. Co na to powiesz kochana Brukselo ? :-)
..... na wilka - bo Lech W. zrobił swoje. Obiecał pewnej francuskiej damie, której fotkę nosił na lusterku w Zasadniczej Szkole Elektrycznej. Obiecał - objął wilka całkowitą ochroną - i nie ma mądrego, który by to zmienił...

W tym kontekście - bardzo mi się spodobał tekst-deklaracja w jednym z ostatnim ŁP o inicjatywie myśliwych basenu Bałtyku o współpracy w zakresie gospodarki łowieckiej i - w podtekście - danie lekkiej blaszki w czółko brukselskim naprawiaczom...

Darz Bór

Twój "Twilight-owy" pulpit.

Ja nie mam na tapecie nic z Twilight'u, ale mam wilka, cos co nawiazuje do Jacoba.

Poradniki i porady (nie )poważne

Poradniki (nie)poważne

Autobusem jedziemy...
A w autobusie, jak w życiu - spotkać można różne kreatury. Siedzisz sobie zadowolony, że masz miejsce, a one nagle podstępnie atakują... Strzeż się babć autobusowych!

1) Łowcy krzeseł - gdy autobus się zatrzyma i otworzy drzwi, Ty nawet
nie zdążysz sobie tego uświadomić, a ona już siedzi.

2) Babcie-akrobatki - widząc wolne krzesło po drugiej stronie autobusu w cudowny sposób odzyskuje mobilność, wrzuca laskę pod pachę i biegnie do krzesła co sił w nogach.

3) Borostwory - ogromne babcie w futrzanych płaszczach zajmujące z
reguły 1,5 - 2 miejsc siedzących.

4) Babcie-wilki - atakują watahą, ich szczekanie rozlega się na cały autobus i wygryzają każdego z ich siedzeń

5) Babcie lokomotywy - jak siedzisz w autobusie, stają nad Tobą i zaczynają sapać. Niektóre sapią tak intensywnie, że czujesz co jadła kilka godzin temu...

6) Babcie ankieterki - na kilka przystanków przed ich docelowym przepytują ludzi, kto kiedy wysiada i starają się odpowiednio ustawić wszystkich w przejściu.

7) Babcia chemik - gdy stoi w zatłoczonym autobusie i nie widzi szans na wolne miejsce, podchodzi do najblizszych miejsc siedzących i wali cichego ale strasznego bąka. Po kilku sekundach okazuje się, że większość pasażerów znajdujących się w polu rażenia, akurat właśnie wysiada

8) Tapetnice sapiące - bliskie koligacje z babcią lokomotywą: grube, stare baby, z ohydną tapetą na twarzy i często zakupami, stoją i głośno sapiąc i jęcząc domagają się ustąpienia im miejsca, czasem nawet taki babsztyl będzie miał czelność zwrócić ci uwagę...

A morał z tego taki: bądź grzeczny/grzeczna i ustępuj miejsca starszym albo najlepiej wcale nie siadaj

filmy

Dziś na tapecie było "Memento" po raz enty, bodaj ----> ósmy i odświeżyłem sobie pamięć, albowiem po baaarrrdzzzooo długiej przerwie obejrzałem znów "Tańczący z wilkami"..... dobry film, pomimo upływu 16 lat, nadal mnie potrafi wzruszyć

Obrazki

A ja czekam aż mi pocztą przyjdzie... tak to jest "w małym mieście na zadupiu..." ;-)
Za to adapter chodzi non-stop :D

a dla wszystkich obrazkowa tapeta http://www.olka.hello.pl/wilki.jpg

Pozdroxy

Pierwsza Tapeta na pulpit (Wilku WDZ)

Tak jak w temacie, tapeta miała być prosta i na temat
Nie oceniajcie zbyt surowo bo to pierwsza tego typu praca.

http://img154.imageshack....71/wilkuwdz.jpg

Robert i tym podobni/e....

Wiesz Marlenek ja mam czasem podobnie na ulicy wkoło w domu zdjęcia tapety Wilkow a na ulicy ten sam obraz i jak tu nie zyc wsrod swiata dusz Cytat: Badz ale czemu krzywdz

Plakat "New Moon"

Też tak myślę :mrgreen:
Dopiero teraz zobaczyłam, że przy Jacobie jest jeszcze wilk, a miałam ja prze jakiś tydzień na tapecie xD

Tapety wilk

now dt

tapety ferguson

Hej WILKU!!!Wydaje mi się,że wszystkue możliwości już przerabiałem!!Spróbuję raz jeszcze wejść na linki-jeśli uda mnie się wgrać pakiet tapet powiadomię i oddam Tobie honor!Pozdr

Jak wygląda Twój pulpit

CHŁOPCY- A TERAZ KILKA SŁÓW O WASZYCH PULPITACH.

filios! - najfajniejszy, najbardziej wzruszający i rozbrajający pulpit!!!
matys! - tutaj można rozwinąć żagle i popłynąć w bezkresną dal na spotkanie przygodzie... Zachęcające...
Piotrek! - Ojejku! Sorry, ale widzę tylko kłębowisko jadowitych pszczół afrykańskich. Brrr... Przydałby się jakiś silny środek owadobójczy o przyspieszonym działaniu. Boję się takich pulpitów. A w tle taka sympatyczna tapeta. Szkoda, że jej nie widać!
Jerry! - myślałam, że będzie coś kosmicznego (gwiazdy, planety...), a tu oceaniczne klimaty. Przed takim pulpitem mogłabym spokojnie zasiąść i czuć się jak u siebie.
lisek! - wstrzemięźliwość wizualna godna mnicha, ale Ja za tą ascetycznością dostrzegam duże poczucie humoru. A swoją drogą! Nie ma to jak klasyka... Aż się łza w oku kręci.
kavior! - symetria i harmonia; pastelowe, wyciszone kolory;
czasem lubię taki minimalizm. Bardzo uspokaja.
jurgeen! - nie będę komentować Twojego pulpitu Kolego! Po prostu wezmę kluczyki, wsiądę do wozu z tapety, odpalę silnik i wyruszę w siną dal z pełnym bakiem paliwa oczywiście. Okolica zachęca do zwiedzania, a Ja lubię takie wycieczki na czterech kółkach. Pojadę niestety sama - bo autko malutkie a gratów mam dużo. Poza tym jest tylko jedna kierownica.
AndrewNS! - ta przestrzeń mnie pochłania i wycisza. Ciepłe kolory, harmonia i szczęście. Jest tak błogo... Chyba jestem w niebie!
blabus! - widzę owady (ikonki) nad łanem złota i błękit nieba. Twoja tapeta wcale nie jest banalna! Uwielbiam żółty kolor i wiejskie klimaty. Chętnie bym tam pospacerowała... Zwłaszcza w upalny letni wieczór. A potem rozpaliłabym ognisko i posłuchała wycia wilków...
Mackuz! - OOOooo! Kolego! Ty to masz gust!
Ta czerwona piękność Bel Air ze stajni General Motors zapiera dech w piersiach. Jest na czym zawiesić oko! Nie ma to jak stare dobre czasy! Super bryka...
Czajski! - Jakaś otchłań, przestrzeń kosmiczna, niebo nocą, wodna toń, oceaniczne głębiny, powierzchnia odległej i tajemniczej planety? Kim jest obywatel Czajski? To koleżeński gość. I kolejny mieszkaniec Linuxlandii, który przybył do naszego Wirtualnego Miasteczka. Witamy Cię wśród nas Czajski!:)

KAŻDEMU Z WAS DAŁAM PIWO - ZA ODWAGĘ!
Jestem raczej nieśmiała i wstydliwa. Nie lubię pokazywać swojego pulpitu i aktualnej tapety, która wiele mówi o moim nastroju w danej chwili. Może to głupie, ale kiedy ktoś patrzy na mój pulpit czuję się tak, jakbym była zupełnie naga.
Podziwiam Waszą odwagę chłopcy! Ale lubię Was i ...kto wie. Może odważę się pewnego dnia dołączyć tutaj także obrazek z moim pulpitem.

Flash menu/tapeta na zamówienie!

Flash+Tapeta (tylko żeby już wszystko było połączone i działało) 240x320

Naruto,Wilk,W910i-Komórka Najlepiej żeby była kolorystyka zielony,czarny ewentualnie niebieski jak nie zielony

Wasze pulpity.

Co do Tibi to też grałem ale teraz loguje się sporadycznie bo aż mnie krew zalewa jak widze Polaków oszukujących swych rodaków (ale rymy ) i noobiących gdzie sie da. W Tibii sprawdza się przysłowie "Człowiek człowiekowi wilkiem". I polecam tapety z oficjalnej strony D&D.

Na jakie samoloty sobie moglismy pozwolic w 1939 roku

Cytat:
Przepraszam, poprzednio poszło w trakcie pisania, poniżej całość

/../
| Podstawowy blad jaki robisz, to traktujesz Jastrzebia jako zapchajdziure
| powilkową, czym był. Tymczasem w moim planie jest to mysliwiec
| zaprojektowany w 1934 roku jako mysliwiec, z seria probna kilku
| prototypow w 1935/6 przystosowanych do roznych motorow, w tym rzedowego HS.

Smoku, w 1934 Jastrzębia nie można było zacząć projektować, bo nie było kim.



Moje dane sa troche inne.
:-)

Cytat:Na tapecie była produkcja P-11/-24 oraz konstrukcja Karasia. Będę rzucał z
głowy, bo trzeba by podliczyć konstruktów a nie mam dostępu do źródeł, ale to
było jakoś tak: Pierwszy wolny (bodajże nowy) zespół po 34 zajął się Wilkiem,
częściowo potem Łosiem.



Dabrowski sie zajal Losiam, a potem pomagal w Wilku.

Jakimiuk jak skończył z PZL24 to najpierw Wicher,

Cytat:potem Jastrząb,



I Wilk tez!

  ci od Karasia (Prauss?) zajęli się Sumem. Czyli w sumie max. 3

Cytat:równoległe projekty. No to teraz podliczmy:



A Zubr?
A Sokol?
A Wilk?

Jak to nie bylo kim?

Jakimiuk P 24, Odyniec, Jastrzab z doskoku.
Preuss Łosos
Ekipa Wilka - Jastrzab.
Mamy jeszcze Zubry, Sokoly w odwodzie.

Cytat:1. Jakimiuk: od '35 najpierw "nurkujący PZL24", biorąc pod uwagę zakres zmian
ze 2 lata, połowa '37 zaczyna Jastrzębia i też się nie wyrabia :(.



Niekoniecznie. Odyniec moze byc skierowany do jakiejs innej wytworni,
dostaja jakas liczbe P 24 do produkcji i niech dlubia w projekcie.
Rumuni dlubali, wiec nie bylo to takie trudne.

  Jeśli

Cytat:chcesz, żeby od razu wziął się za Jastrzębia (to przecież jedyny zespół, który
zna się na myśliwcach!), to nowemu zespołowi zajmuje to 3-4 lata (cudza
konstrukcja, zupełnie nowe doświadczenia),  czyli kończą po uruchomieniu
produkcji Jastrzębia i nic ciekawego oprócz szkiców i obliczeń przed wrześniem
nie skończą. Jastrząb wchodzi dopracowany do produkcji po 2-3 latach, czyli
powiedzmy początek '38 (optymistycznie). Jakimiuk do wojny konstruje nowy
kadłub pod silnik rzędowy, a i tak się nie wyrabia.



A kto robil ta Kanie i ine cuda? Rysie. Lamaparty...

Cytat:Zostaje trzeci zespół, który musi się wyrobić z dalszym rozwojem Karasie i
dopiero potem bierze się za Łososia. Kończą tak jak z Sumem, tzn. prototyp
wieje z Warszawy w '39.
Sorry Winetou, ale jak nie zrezygnujesz z paru zabawek, to się nie da.



Przeciez zrezygnowalem. Z Łosia, Wilka, Sokola....
Rozpoczecie pracy z Sumem i Jastrzebiem nie byly spowodowane brakiem
mocy intelektualnych, ale fiaskiem Rysia.
A przy P 24 nie bylo az tyle roboty.

Cytat:

| Hipotetyczne dywagacje musza IMHO uwzgledniac elemanty prowizorki.

Smoku, w lotnictwie nie ma czegoś takiego jak prowizorka. Poziom awaryjności
ówczesnych (nieźle przetestowanych) maszyn był taki, że połowa lotników
zginęła w II wojnie w wypadkach (ze statystyk PSP tak ZTCP wychodzi). To
wiesz, co by się działo przy Twoich pomysłach?



Kobuz to jedna wielka prowizorkja a mialo go byc 150 sztuk.
Zakup MS 406 - druga

Cytat:

| Np P 28 z Merlinem tez bylby cool.

cool tak :-)

?
Pozdrawiam
Janek



SmOK
Cytat:


powrót echem

p:

Cytat:Wilczysku za jego &#8222;Powroty&#8221;, których nie znoszę.



Przepraszam, miałem problemy z wysłaniem więc poszło z niusów na onecie.
Stąd przekłamanie w dedykacji (swoją drogą sądząc po reakcji lepiej było nie
dedykować, wybacz  Wilku)
Miało być jednak tak:

Wilczysku za jego "powroty", których nie znoszę ;)

pozdrawiam
p

Wilczysko wprawdzie milczy, ale chyba Go w ogóle od tej pory nie było. Zresztą, nie moja sprawa.

Ja o wierszu. A o nim jest trudno.
Ale weźmy go na tapetę:

Echo
pajęczyną tkane echo
przy najlżejszym  ruchu dłonią
odgarniając kosmyk włosów
cisza

Wiesz, tu mi nie gra, bo ja czytam, jakby echo odgarniało kosmyk włosów. Wszystko przez ten imiesłów.

szept
w bezruchu by nie uronić
choćby kropli
znikomości

"kropla znikomości" świetna
;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

Więc
podajesz mi przywołana
dłoń to tak niewiele
choć wypełniamy się sobą
po brzegi
- przemińmy tę chwilę
tak by została
- zostań ze mną

Tak samo świetne "przemińmy te chwilę" i moim zdaniem już niepotrzebne "zostań ze mną".

Powrót
wiedziałem że będę się bać
to dopiero kilka dni kiedy byłaś
 i choć nie potrafiłem jeszcze płakać
bałem się widoku drewnianej skrzyni
pełnej przemijającej  bliskości
i tego momentu kiedy  wnoszą
ludzi jakby więcej niż jest ich w naturze
i patrzą zamiast
milczeć

Bez komentarza. Szczególnie - "...ludzi jakby więcej, niż ich jest w naturze".

Ucieczka
- biegnijmy od tych spojrzeń jak najdalej
tam wśród drzew  śpiewających wodzie
naszą pieśń nad pieśniami
tam jest  miejsce dla nas
tam porzucimy nasze cienie
tam będziemy ponad nami
tam odprawimy
żałobę

Tam
chłodna  woda w jeziorze
chłodne krople na całej
rozperliły się gdy śpiewałaś
- pij wino z mojej winnicy
więc zmilczę
by nie uronić nic z dzbana
więc zmilczę
o słodka przewrotności

Nie, nie, "słodka przewrotność" nie z tego wiersza.

Powrót
pijani upojeni wracaliśmy
wspierając się za ręce
wchodząc w objęcia białej pani
szydząc z jej nad nami niemocy
młodzieńczym uniesieniem

Tu
nie musiałem się już bać
po to by  nigdy więcej
nie usłyszeć twojej
pieśni

A co do ostatecznej wymowy czuję sie, jak tuman. Czy pl przeżywa utratę kogoś bliskiego z kimś innym, bliskim, kto pomaga mu ją
znieść, czy cały czas jest z tą utraconą osobą i wspomnienia pozwalają mu przetrwać i znieść? Napisz, proszę.

I przepraszam Cię, że poddałam wiwisekcji ten - chyba bardzo osobisty -i dlatego tak trudno poddający się analizie wiersz.

Pozdrawiam serdecznie

elka-one

[recenzja] Wolf"s Rain

Twórcy

Reżyseria: Tensai Okamura
Pomysł: Keiko Nobumoto
Scenariusz: Keiko Nobumoto
Projekt postaci: Toshihiro Kawamoto
Muzyka: Yoko Kanno
Projekt obiektów mechanicznych: Shinji Aramaki
Projekty: scenograficzne Tomoaki Okada
Scenografia: Atsushi Morikawa
Reżyseria animacji: Keiichi Satou, Takahiro Komori
Projekt kolorystyki: Nobuko Mizuta
Zdjęcia: Kosuke Arakawa
Reżyseria dźwięku: Kazuhiro Wakabayashi
Reżyseria muzyczna: Yukako Inoue
Produkcja muzyki: Toshiaki Ohta, Shiro Sasaki
Teksty piosenek: Tim Jensen, Troy
Wykonanie piosenek: Maaya Sakamoto, Steve Conte

Już na wstępie zaznaczam, że to jedno z najlepszych anime jakie oglądałem (zawsze tak pisze no ale coż...). Seria składa się z 30 odcinków odziwo. Przeważnie telewyzyjne serie anime zawierają 26 odcinków ale już wyjaśniam dlaczego tak jest. Pokazano 26 odcinków i fani po ich obejrzeniu twierdzili, że seria nie wyjaśnia wszystkich kwestii. Otóż Powód jest bardzo prosty. Realizatorzy nie mieścili się w terminach i aby nie było poślizgu zmontowali 4 odcinki ukazujące co zdarzyło się w serii do odcinka 14. W ten sposób udało im się spełnić warunki kontraktu, a brakujące cztery epizody wydali później. Niektórzy błędnie nazwali je OAV, tymczasem były planowane od początku i jeśli odejmiemy 4 odcinki retrospekcyjne zostanie nam normalna seria tv. Chyba wszelkie wątpilwości rozwiane. Pozatym OST jest jednym z lepszych jakie słyszałem a kto wie czy i nie najlepszym. Wspomne jeszcze o kresce bo ta jest genialna. Tyle na temat techniki.

Troche bliżej o fabule...
Jedna z najpiekniejszych jakie widziałem i wiem co mówie. Opowieść jest dramatyczna i smutna i w tym kryje się całe piekno. Świat w przyszłości... zniszczony, legenda o ludziach zrodzonych z wilków... i prawie wymarłe WILKI. Tak mówie wilki ponieważ one stanowią tutaj trzon fabuły. Już wyjaśniam, wilki są to postacie mityczne, legendarne, magiczne... Potrafią przybierać postać ludzką tzn oszukiwać ludzi, że wyglądają jak oni... tylko inne zwierzęta lub wilk może poznać się na iluzji, ludzie są zbyt prości aby tego dokonać. Opowieść jest o grupie czterech wilków czyli: Kiba, Hige, Toboe, Tsume. Każdy ma inny charakter i to tworzy wspaniałą całość i znakomite dialogi pomiędzy przyjaciółmi (np. Jak Hige kłóci się z Tsume). Wilki mają jedno na celu... Dotrzeć do raju czyli do miejsca gdzie powinien dotrzeć każdy wilk. Jednak to nie jest takie proste. Grupa wyrusza w bardzą niebezpieczną i niepewną podróż w nieznane aby dogonić marzenie, złudne ale wciąż marzenie. Opowieść jest jak wspomniałem piękna i niesamowiscie ale to nieprawdopodobnie oryginalna.

Jeżeli ktoś uwarza, że to prosta bajka dla dzieci to jest w ogromnym błędzie. W Wolf's Rain doświadczymy śmierć i to jedną z tych najgorszych. Kiedy jeden z przyjaciół się poświęca i ginie żeby ratować drugiego a ten pierwszy nie może nic zrobić. To naprawde jest poważne anime, może na pierwszy rzut wygląda dziwnie i troche dziecinnie ale to tylko złudzenie. Jest bardzo poważne i klimat no aż brak mi słów.

Mam nadzieje, że zachęce tym artem kogoś do obejrzenia... Albo najlepiej poczytajcie jakieś recenzje. To anime jest piękne !

Tak wygląda nasza grupa wilków dla zainteresowanych i niepewnych.
No i oczywiście Strona o Wolf's Rain... Tapety, Avatary, Fanarty, Recenzje, Opisty postaci... Standard

PS: Screeny poniżej trzeba włączyć aby przybrały normalne kolory... nie wiem dlaczego tak się dzieje

Bestie przepakowane?

Rozwijam w takim razie swój pogląd :)

Mam przed sobą armię, więc będę po kolei przywoływał wspomnienia ;)

Na samym początku rejestruję fakt, że armia ma 4 bitwy, nie jest to bardzo dużo, ale mało też nie więc już teraz przyjmujemy, że ma dość dogodną pozycję przy decydowaniu kiedy ma je wywołać. Druga sprawa - 5 żetonów ruchu, czyli jest cholernie mobilna. Z uwagi, że są to bestie jest to jak najbardziej uzasadnione. O tym jak ma się to do całości mam zamiar właśnie napisać.

Na wstępnie sztab. Jeden atak wręcz w dowolnie wybranym kierunku z inicjatywą taką, jaką ma jednostka. Sprawa prosta, wszystko jest jasne. Łatwo to wykorzystać.
Jednak gdy dochodzi do bitwy to wszystkie jednostki stojące przy sztabie dostają dodatkowy atak, przez co postawienie dwóch szybkich jednostek przy sztabie niemal wyklucza zadanie mu jakichkolwiek obrażeń. A co jeśli postawimy więcej?
Sztab według mnie trochę za silny.
Osobiście zmieniłbym dodatkowy atak - ale tylko dla jednej wskazanej jednostki. Trochę armia stałaby się defensywna, wiec chyba lepsza byłaby zmiana jednego z kierunków ataku na inny, ale już dla każdej jednostki.

Dalej na tapetę pojedzie Szczękowij. Jak pierwszy raz go zobaczyłem to aż sięgnąłem do podręcznika NS żeby raz jeszcze go sobie odświeżyć. fabularnie nie powiem, jak najbardziej się nadaje. Tylko w starciu z Juggernautem... No nic - zwierzak zwierzakiem, ale nie wydaje mi się, żeby był w stanie czołg położyć jednym ciosem. I to jeszcze nim tamten zdąży załadować systemy bojowe. Więcej, kładzie każdą jednostkę jednym ciosem i na pewno zrobi masę zamieszania nim ktoś zdąży go ściągnąć.
Odjąłbym mu albo jeden kierunek ataku, albo w ogóle zabrał truciznę.

Trzecią sprawą jest żeton Stada. Sam w sobie świetną nakładką, ale to, że są dwa... Masakracja. W połączeniu ze skunksem rażącym dwa pola oraz trekunem który ma sieć dwa żetony działające na dowolne pola detronizują Hegemonią jako armię posiadającą najlepszych sieciarzy.

Reszta jednostek jest w porządku, problem jest gdy "trójki" stają przy sztabie.
Cały motyw opiera się właśnie na jego działaniu, zwłaszcza jeśli gramy kimś, kto atakuje wręcz.
Napisałeś w instrukcji, że wadą armii jest mała liczba jednostek strzelających, ja bym powiedział, że raczej jej zaletą :)

W podsumowaniu można napisać, że u Bestii sztab jest lepszy od sztabu Hegemonii, bo nie daje tylko jednego bonusu do obrażeń w walce wręcz, ale jeden atak, czyli prawie to samo, ale można go wykonać w dowolnym kierunku. Dodatkowo ta armia ma bardzo duże możliwości unieruchamiania swojego wroga i inicjatywę porównywalną z "czystymi" jednostkami Borgo (średnia nawet jest chyba nieco wyższa).
Zasieciowanie sztabu przeciwnika za pomocą stada, nawet jeśli nie mamy do niego bezpośredniego dostępu to niejednokrotnie klucz do zwycięstwa.

Słowa słowami, ale grałem bestiami dużo razy. Przegrywały bardzo rzadko, czy to w pojedynkach z podstawowymi armiami, czy fanowskimi. Znajomi na jednym wyjeździe doszli do wniosku, że dotrzymać im kroku są w stanie tylko Gladiatorzy i Borgo, ale to drugie też pod warunkiem, ze dobrze dociągnie żetony.

Gdybym ja miał coś zmienić w bestiach to na pewno byłoby to:
- Osłabienie sztabu, jak dla mnie podstawa
- Delikatne podcięcie skrzydeł szczękowijowi, osobiście odebrałbym mu truciznę
- Zrobienie jednego Stada, zamiast dwóch
- Zmniejszenie ilości żetonów ruchu, przynajmniej o jeden.

W miejsce dwóch żetonów wsadziłbym jeszcze jednego wilka i jeszcze jednego psa, przy czym warto by było ich nieco odróżnić w sposobie atakowania, skoro już są dwie osobne grafiki. Dorzucenie tych nieco słabszych wojowników zmniejszyłoby prawdopodobnieństwo wyciągnięcia silniejszych.

---------------

Tyle ja. Jest to moje zdanie na temat twojej armii, potraktuj to proszę jako konstruktywną krytykę, a nie osobistą wycieczkę :)
Mam nadzieję, że inni też się dopiszą, tak, abyś mógł mieć skromny bo skromny pewnie ale obraz odczuć graczy, co pewnie pomoże przy tworzeniu kolejnych wersji :D

Twórczość Stephena Kinga

Milva napisał/a:

HA! Już wiem dlaczego pizgłam pierwszą z serii książkę w kąt. XD Nie znoszę westernów z tymi "twardzielami rewolwerowcami" i mnie po prostu odrzuciło.
Chybione rozumowanie. Mroczna Wieża to po raz napewo nie western mimo dość oczywistych nim inspiracji. Po dwa "twardziele rewolwerowcy" zdarzają się w każdych fantastycznych realiach- nie bez powodu przyrównałem, w poprzednim poście, Rolanda z Gilead do Geralta z Rivii [swoją drogą - zbierznośc inicjałów : P] - jest to bardzo podobny typ głównego bohatera. Wręcz archetyp. Akurat przytaczam to porównanie bo zakłądam że przeczytałaś sage o wiedźmaku z frajdą, więc uwierz mi- gdyby Sapkowski lekko zmienił realia swojego świata [a bez tykania chrakaterów i fabuły] to Geralt nosiłby płaszcz innego kroju, kowbojski kapelutek, i dwa rewolwery, jeden z normalną amunicją z drugi z srebrną na potwory, i to właściwie by nic nie zmieniało prócz otoczki. Nie no jedna zmiana by była- odrzucenie Milvy która nie lubi "twardzeli rewolwerowców". : P

Milva napisał/a:

I możecie mnie zabić, zlinczować czy co tam chcecie ale tego gniota czytać nie mam najmniejszej ochoty. Ja się nie męczę przy książkach "bo to klasyka". Te czasy na szczęście mam już za sobą :D
Chyba tylko bardziej lamowate od podejścia "czytam coś nie dla frajdy ale dlatego że to klasyka" jest podejście "jestem tak zajebiście alternatywny i wolnomyślicielski że nie ruszam klasyki bo to pewnie kupa". XD Nic do chwalenia się Milva.

W międzyczasie przeczytałem dwie kolejne książki:
-Czernaksiężnik i Kryształ-
Bardzo rozczarowały mnie dwie rzeczy - to jest początek i koniec. O Początku [który jest właścwie zakończeniem III częsci] już pisałem - spodziewałem się dużo lepszego rozwiązania. Natomiast koniec wydaje mi się taki... z dupy wyzionięty, bezsensu. Ale pomijając początek i koniec i skupiając się na właściwej treści książki czyli opowiesci Rolanda to wypada ona zajebiście. Mogę zaryzkować twierdzenie że jak narazie to najlepszy moment całego cyklu który przeczytałem w 5/7 jak narazie. Poprostu czytając tą książke czuje się życie w Mejis - być może to kwestia dość dokładnego opisania kilkanastu bohaterów, zarówno dobrych, neutralnych jak i złych. To miła odmiana po poprzednich częściach gdzie w sumie mieliśmy do czynienia z ilością dobrze przedstawionych postaci jaką można policzyć na palcach jednej ręki. Cała opowieśc Rolanda jest świetnym oddaniem tego co King opisał jako gra w zamki [odpowiednik szachów] z doskonałym finałem na koniec. Szkoda że nie okrojono 4czówrki do niemal samej retrospekcji Rolanda- wtedy bez wątpienia mógłbym dac jej najwyższą note. A jeszcze jedno spostrzeżenie które można traktować w kategorach wady- tęcza czarnoksiężnika to jawne zerżnięcie z Tolkienowskich palantirów. A no i wątek miłosny - bardzo dobry, a w porównaniu do tego co zaserwowano w powołaniu trójcy to genialny [bo tam było dno pod tym jednym względem ;]].

- Wilki z Calla -
Sytacja chyba nieco podobna do 4wartej częsci. Może nawet za bardzo? Znowu mamy miasto i wiemy od samego początku że finałem będzie wielka konfrontacja do której wszyscy się przygotowują. Jednak tutaj wszystko wypada gorzej - życie miasta mniej przekonywujące, łącznie z jego mieszkańcami. Callahan to fajna konkret- postać, ale robi wrażenie nieco "wciśniętej". Nieco. Przeczytam niebawem Miasteczko Salem... choć autor powinien jakoś zaznaczyć ze opowieśc Callahana spoileruje fabułe. : P Choć jego opowieść też była troszke na siłe- pomijając wątek Salem to najpierw on stacza się na dno, puźniej ganiają go ci, on stacza się na dno puźniej ganiają go tamci a on stacza się na dno blabla... Nie wiem czemu wydaje mi się że Wilki z Calla mimo tego że przeczytałem ją dużo szybciej niż Czarnoksiężnika wydaje mi się gorsza. Stawiam ją najniżej z przeczytanych dotychczas. A same wilki nieco rażą swoją 'popkulturowością'ciekawe jak puźniej zostanie to wyjasnione.

A zauważyłem że cyklowi nie robi za dobrze rozwleczenie jej pisania na taki czas. King czasami popełnia też wtopy - przykładowo zwróciłem uwage na to co Eddie myślał widząc śpiewających wieśniaków z Calla - "nie dostaliby się chyba do Idola". No fajnie ale Eddie przecież jest z lat 80, a pierwszy idol wyszedł razem z boomem na reality show już po 2000 roku [sprawdziłem]. Można to sobie tłumaczyć że 'niegdyś' Eddegio nie jest naszym światem i tam realityshow wystratowały 15 lat wczesniej- ale to już trochę naciągane. : p Takich potknięc było jeszcze z 2, to mi zapadło w pamiec njabardziej.

A i na koniec pochwalę się swoją nową tapetą: